Yaskawa to nie tylko roboty

Yaskawa Polska
Reklama
Reklama

Robotyzacja produkcji w dzisiejszych czasach jest niezbędna, jeśli firma myśli o zwiększeniu produktywności i konkurencyjności rynkowej. W ostatnich latach branża robotyczna rozwija się więc bardzo dynamicznie. O rozwoju firmy Yaskawa, jej ofercie rynkowej, a także obecnej sytuacji w branży robotyki opowiada Dawid Woźniak, kierownik sprzedaży Działu Robotyki w firmie Yaskawa Polska.

Yaskawa to japońska firma, ale prężnie działa również na rynku europejskim.

Dawid Woźniak: Yaskawa została utworzona w 1915 r. w Japonii w miejscowości Kitakyushu, gdzie do dziś znajduje się światowa centrala koncernu. Choć jesteśmy firmą z japońskim rodowodem, to jednak dużo inwestujemy poza Japonią. Jesteśmy obecni na wielu rynkach, w tym oczywiście również w Europie, gdzie nie tylko dostarczamy gotowe produkty. W europejskiej centrali, w Niemczech mamy dział R&D. W Słowenii i Szwecji mamy zakłady produkcyjne. Dzięki nim możemy lepiej dopasować finalne produkty do lokalnego rynku.

A jak wyglądały początki firmy Yaskawa na polskim rynku?

W tym roku będziemy obchodzić 6. urodziny oddziału firmy w Polsce. Nie oznacza to jednak, że Yaskawa jest obecna w naszym kraju tak krótko. Wystarczy wspomnieć, że nasz obecny prezes Artur Wojewoda pracuje dla japońskiego koncernu już ponad 10 lat – będąc zatrudnionym w Yaskawa Europe, świadczył usługi także dla polskich klientów. Z całą pewnością u niejednego polskiego przedsiębiorcy znaleźlibyśmy nasze produkty jeszcze z lat 90.

Powiązane firmy

Yaskawa to przede wszystkim roboty...

Zgadza się. Yaskawa jest firmą, która dziś kojarzona jest głównie z robotami, choć pierwszy robot powstał dopiero w 1977 r. Co ciekawe, pierwszy nasz robot nazywał się Motoman L10 i kolejne oddziały robotyczne firmy nie nazywały się Yaskawa, a właśnie Motoman. Nie wykluczam, że w świadomości wielu przedsiębiorców wciąż funkcjonujemy jako Motoman, a nie jako Yaskawa, choć dziś są to tożsame firmy.

...ale jednak nie tylko

Gdybym miał określić jednym słowem synonim Yaskawy, to byłaby to MECHATRONIKA, czyli połączenie mechaniki, elektroniki i oprogramowania. Mało kto dziś wie, że to słowo-koncepcja zostało wymyślone przez Yaskawę. Kwintesencją mechatroniki jest właśnie robot.

Jednak branża robotyczna to nie tylko roboty. Mechatronika obejmuje zasięgiem także m.in. silniki serwo, przemienniki częstotliwości czy sterowniki. Wszystkie te produkty także mamy w swojej ofercie. Podczas gdy nasi najwięksi konkurenci współpracują z firmami zewnętrznymi, które dostarczają im m.in. tory jezdne, systemy gantry i pozycjonery, Yaskawa produkuje je sama w Europie. Dzięki temu, kiedy klient do nas przychodzi i prosi o ofertę np. w obszarze spawania, to jesteśmy w stanie, podobnie jak w przypadku klocków Lego, wyjąć różne elementy z naszego asortymentu i dopasować optymalne rozwiązanie pod konkretne zamówienie.

Warto też dodać, że, biorąc pod uwagę wielkość sprzedaży, Yaskawa jest także największym na świecie producentem przetwornic częstotliwości niskiego napięcia. Do tego wytwarzamy sterowniki PLC i sterowniki motion. To również bardzo duży kawałek tortu, jeśli chodzi o globalną sprzedaż naszej firmy.

Jakie obecnie trendy dominują w robotyce?

Jednym z głównych trendów w robotyzacji w ostatnich latach są coboty. Producenci dużo inwestują w działania marketingowe, aby je wypromować, co paradoskalnie zwiększa sprzedaż standardowych robotów przemysłowych.

Coboty to produkty typu „zrób to sam”, co znacząco ogranicza koszty inwestycji. Są też dużo bardziej user friendly. Mają jednak swoje ograniczenia (maksymalna prędkość, udźwig i zasięg), a i oferta rynkowa jest na razie raczej niezbyt szeroka, co przekłada się na ich niewielką sprzedaż. W 2020 r. na 400 tys. robotów sprzedanych na całym świecie raptem tylko ok. 20 tys. to były coboty. Warto jednak podkreślić, że technologia, która sprawdza się w cobotach, jest następnie szybko implementowana do zwykłych robotów. Reasumując, można powiedzieć, że coboty pomagają zmieniać branżę i stanowią pewnego rodzaju pomost, który pomaga wejść przedsiębiorstwom
w robotyzację.

Ponadto widoczny jest bardzo szybki rozwój technologii, która towarzyszy robotom. Systemy wizyjne, czujniki, przezbrajalne chwytaki, a także sztuczna inteligencja i widzenie maszynowe są tymi elementami, które w najbliższej przyszłości będą napędzać robotyzację.

Które branże są najbardziej zrobotyzowane? Czy coś w tym obszarze się zmienia?

Najwięcej robotów nieprzerwanie sprzedaje się do firm z branży motoryzacyjnej i elektronicznej. Z kolei, jeśli chodzi o aplikacje, są to głównie roboty wykorzystywane do tzw. handlingu, czyli różnego rodzaju przenoszenia, załadunku, paletyzacji czy pakowania. Obserwujemy także dużą sprzedaż robotów do spawania – bo zawód spawacza nie jest dziś atrakcyjnym zajęciem dla młodych ludzi.

Jeśli zaś mówimy o nowych branżach, to zauważalny jest wzrost robotyzacji m.in. w sektorach spożywczym, meblarskim czy też szeroko rozumianym metalowym. Ponadto roboty coraz częściej wkraczają do branż, które nie są związane z przemysłem wytwórczym. Mam tu na myśli m.in. medycynę i rehabilitację, ale spotkałem się również z tym, że roboty były wykorzystywane w procesie przygotowania posiłków w jednej z sieci restauracyjnej.

Jakby Pan podsumował ostatnie lata robotyki w Polsce? Jakie są perspektywy jej rozwoju?

W Polsce obserwowaliśmy stabilny wzrost liczby nowych robotów do 2020 r., kiedy to sprzedaż spadła do ok. 2200 robotów (z 2600 w 2018 i 2019 r.) Powodem była oczywiście pandemia. Myślę, że gdyby nie ona, dalej mielibyśmy wzrost sprzedaży nowych robotów.

Plasujemy się obecnie na 16. miejscu na świecie pod względem liczby nowych robotów. W stosunku do liderów mamy jednak sporo
do nadrobienia. To jednak młoda branża, więc jeszcze nic straconego. Często porównuję robotyzację do motoryzacji. Kiedyś obsługa samochodu wydawała się skomplikowana. Dziś prawie każdy pełnoletni ma prawo jazdy. W Polsce w 2021 r. sprzedało się ok. 400 tys. nowych samochodów, czyli tyle samo, ile robotów na całym świecie. Zwłaszcza więc w kontekście czwartej rewolucji przemysłowej można liczyć na dynamiczny wzrost sprzedaży nowych robotów przemysłowych.

Yaskawa Polska Sp. z o.o.

Yaskawa Polska Sp. z o.o.

Od momentu powstania w 1915 r. firma Yaskawa, jeden z największych producentów robotów przemysłowych, falowników, serwonapędów, kontrolerów ruchu oraz systemów sterowania, stawia na produkcję, a także zwiększanie zasobów ludzkich przyczyniając się do rozwoju społeczeństwa poprzez prowadzenie działalności biznesowej opartej na wspieraniu wiodących firm. Na przestrzeni lat Yaskawa, producent systemów robotycznych, ewoluowała od producenta silników, poprzez firmę z branży automatyki, aż wreszcie do lidera branży mechatroniki.

Współcześnie producent Yaskawa promuje nową koncepcję i³-Mechatronika stale zwiększając produktywność swoich klientów poprzez integrację produktów mechatronicznych z wykorzystaniem danych cyfrowych. Oprócz tego firma Yaskawa w dalszym ciągu wzmacnia swoją pozycję w zakresie produkcji robotów przemysłowych, serwonapędów, sterowników i osiągając rewolucyjne wyniki w branży automatyki przemysłowej.

Profil Firmy

Yaskawa Polska Sp. z o.o.