AMB 2026 – „metal ożywa" w Stuttgarcie

AMB 2026 – „metal ożywa" w Stuttgarcie Messe Stuttgart

W ubiegłym tygodniu w siedzibie Messe Stuttgart odbyła się konferencja zapowiadająca wrześniowe targi AMB 2026. Prelegenci (przedstawiciele organizatora, stowarzyszeń branżowych i wystawców) przedstawili obraz rynku obróbki skrawaniem, który stoi w obliczu poważnych wyzwań, ale też szuka nowych dróg rozwoju. Zainteresowanie targami pozostaje duże.

Oczekiwana frekwencja: wszystkie hale zajęte

Tegoroczna edycja AMB odbędzie się w dniach 15–19 września na terenie Messe Stuttgart. Na 120 000 m² powierzchni wystawienniczej swój udział potwierdziło już około 1150 wystawców z 34 krajów – wszystkie dziesięć hal jest w pełni zarezerwowanych. Wystawcy zagraniczni stanowią 31% uczestników (wobec 30% w 2024 r.). Najliczniej reprezentowane kraje zagraniczne to Szwajcaria, Włochy, Chiny i Tajwan, a tuż za nimi Austria i Turcja. Program towarzyszący obejmuje ponad 107 wydarzeń z udziałem ok. 50 prelegentów.

Decyzja o udziale w targach to nie jest drobna sprawa. To inwestycja i świadectwo zaangażowania. Fakt, że firmy podejmują tę decyzję, stanowi bardzo wyraźne poparcie dla AMB. Od ponad 40 lat jesteśmy jednym z kluczowych wydarzeń w branży obróbki skrawaniem – i nie bez powodu – mówił podczas konferencji Roland Bleinroth, prezes Messe Stuttgart.

konferencja AMB Preview 2026
Sebastian Esswein, członek zarządu Messe Stuttgart (z lewej), i Roland Bleinroth, prezes Messe Stuttgart (w środku)

Branża szuka stabilizacji – rynki rosną i maleją

Aktualną sytuację rynkową nakreślili obecni na konferencji przedstawiciele stowarzyszeń branżowych. Dr Markus Heering z VDW (Stowarzyszenie Niemieckich Producentów Obrabiarek) przedstawił dane wskazujące na trwający od 2023 r. spadek produkcji w Niemczech, choć nieco wolniejszy niż oczekiwano – wartość produkcji wzrosła o symboliczne 0,6–0,7%, ale organizacja skorygowała tę prognozę w dół dosłownie dzień przed konferencją. Wzrostu spodziewa się dopiero w 2026 r., na co wskazuje m.in. powolne ożywienie nowych zleceń.

Zmieniła się też struktura klientów. Dekadę temu 50% popytu generował przemysł motoryzacyjny – dziś to już tylko 20%. Na pierwsze miejsce wysunęła się budowa maszyn, a dynamicznie rośnie zapotrzebowanie z sektorów lotniczego i kosmicznego, obronnego, elektrotechniki i techniki medycznej.

prelegent na konferencji
Dr Markus Heering z VDW

Lotnictwo to sektor, który zyskuje na znaczeniu we wszystkich regionach – zauważył Heering. Wzrost sektora obronnego traktuje z ambiwalencją: – Mam nadzieję, że w pewnym momencie jego znaczenie znów się zmniejszy, bo wynika wyłącznie z problemów, których wolelibyśmy nie mieć.

Geopolitycznie rynek jest wyraźnie spolaryzowany. Stany Zjednoczone umacniają pozycję kluczowego importera narzędzi i maszyn – mimo taryfowych zawirowań produkcja i zamówienia idą tam w górę. Chiński rynek zamyka się: rosnące bariery, wymogi zakupów od krajowych dostawców i trudności eksportowe skutkują spadkiem udziału Chin w sprzedaży europejskich firm. Dwie trzecie obrotów VDW realizuje się nadal w Europie.

Markus Heseding (na głównym zdjęciu) z VDMA Precision Tools poinformował, że branża narzędzi precyzyjnych osiągnęła w 2025 r. wartość 8,52 mld euro, tj. o 6,5% mniej niż rok wcześniej. Na 2026 r. stowarzyszenie prognozuje stabilizację z wynikiem bliskim zeru. Pozytywnie wyróżnia się rynek USA – wzrost o 9,5% rok do roku.

Najbardziej palącym tematem okazały się jednak surowce. Chiny kontrolują ok. 90% światowych zasobów wolframu – kluczowego materiału do produkcji węglika spiekanego. Po wprowadzeniu przez Pekin kontroli eksportowych w lutym cena wolframu wzrosła w ciągu roku niemal dziesięciokrotnie: z ok. 300 do ponad 3000 dolarów za jednostkę metryczną. Analogiczna sytuacja grozi diamentom syntetycznym – Chiny produkują ok. 70% światowego wolumenu i mogą wprowadzić kontrole eksportowe już w listopadzie. 

Bez szlifowania diamentowego nie możemy ostrzyć frezów. Bez frezów nie będzie np. mikrochipów – mówił Heseding.

Odpowiedzią branży jest intensyfikacja recyklingu. Europa odzyskuje już ok. 60% narzędzi z węglika spiekanego, ale uczestnicy konferencji zgodnie przyznawali, że ten wskaźnik musi rosnąć, a odpady z węglika nie mogą opuszczać europejskiego obiegu.

prelegent na konferencji
Guido Reimann z VDMA Software and Digitalization

Guido Reimann z VDMA Software and Digitalization podkreślił, że cyfryzacja postępuje, choć nierównomiernie. Obszary badań i rozwoju oraz obsługi klienta są już w znacznym stopniu zdigitalizowane, ale w produkcji i serwisie wciąż pozostaje wiele do zrobienia. Za kluczowe uznał wdrożenie AI w optymalizacji procesów i konserwacji predykcyjnej – przy jednoczesnej przestrodze przed pochopnym przyklejaniem etykietki „AI” do rozwiązań, które wcale jej nie zawierają.

Nowości w programie targów AMB

AMB 2026 wprowadza kilka nowych elementów. Najważniejszym jest „Defence & Security Opportunities” – zamknięta sesja (wymagana rejestracja) organizowana we współpracy z VDMA, zaplanowana na środę 16 i piątek 18 września. Format bezpośrednio łączy producentów i dostawców z sektora obronnego z wystawcami AMB, koncentrując się na pytaniu: jak sektor obróbki skrawaniem może szybko i niezawodnie skalować procesy produkcyjne na potrzeby przemysłu zbrojeniowego – od pojedynczych części po produkcję seryjną.

Nowym elementem będzie też „International Gallery powered by BW_i”. W ramach tego wydarzenia zaprezentuje się dziesięć międzynarodowych stowarzyszeń branżowych z Indii, Włoch, Tajwanu, Hiszpanii i innych krajów. Organizowane będą m.in. spotkania branżowe poświęcone poszczególnym rynkom. W piątkowe popołudnie po raz pierwszy odbędzie się AMB Night – impreza dla odwiedzających targów i wystawców w Messe Park West (z muzyką i poczęstunkiem), która zacznie się o godz. 18.00.

Program merytoryczny wypełniają: Forum Technologiczne VDMA (hala 1) z prezentacjami na temat gospodarki o obiegu zamkniętym i opłacalnej produkcji, Scena AMB z codziennymi panelami tematycznymi (wtorek: lotnictwo, środa: AI w produkcji, piątek: smart maintenance), strefa start-upów oraz konkurs AMB Award organizowany po raz drugi – zgłoszenia nadesłało blisko 50 firm w różnych kategoriach.

Wystawcy: automatyzacja, AI i zamknięty obieg materiałów

Zapowiedzi wystawców wyraźnie skupiały się wokół trzech osi: automatyzacji i integracji procesów, sztucznej inteligencji oraz odpowiedzialności za surowce.

DMG Mori pokaże ponad 20 maszyn na powierzchni 2000 m², z których większość będzie w pełni zautomatyzowana i działająca na żywo. Centralnym przesłaniem jest zintegrowany proces: toczenie, frezowanie i pomiar w ramach jednego cyklu, bez zdejmowania detalu. Nowością jest funkcja AI-Chipremove wykrywająca zagnieżdżenia wiórów, zanim dojdzie do ponownej obróbki detalu.

Chiron przyjedzie z pięcioma maszynami pracującymi na żywo pod hasłem „Automation meets Machine Excellence". Wśród premier – centrum tokarsko-frezarskie MT-715 demonstrujące siedem różnych technologii obróbczych na jednym detalu, oraz Micro5XL – miniaturowe centrum 5-osiowe zaprojektowane z myślą o rynku medycznym, z interfejsem narzędziowym o średnicy zaledwie 25 mm.

Index zaprezentuje siedem maszyn, w tym TROP MS 12-4 – tokarię wzdłużną z czterema wrzecionami ustawionymi jedno nad drugim, która ma zapewnić czterokrotnie wyższą wydajność przy identycznej powierzchni podłogi jak maszyna jednowrzecionowa. Rozwiązanie celuje w branże techniki medycznej, elektrotechniki i robotyki, m.in. przy produkcji komponentów do robotów humanoidalnych.

Fanuc stawia na namacalną AI. We współpracy z Nvidią i Google firma pokazuje roboty, które uczą się samodzielnie chwytać i podawać detale bez programowania przez operatora – wystarczy demonstracja w naturalnym języku. Osobną premierą jest nowa generacja systemów sterowania.

Gühring podnosi temat strategiczny: recykling narzędzi z węglika. Program Gühring Tool Circle zakłada skup zużytych narzędzi po cenach rynkowych z bonusem na zakup nowych – zamykając w ten sposób europejski obieg wolframu. Firma odzyskuje tą drogą już ok. 40% rocznego wolumenu sprzedaży. Uzupełnieniem są modularne systemy narzędziowe redukujące zużycie węglika nawet o 80%.

Ceratizit idzie podobną drogą: firma zadeklarowała, że dzięki wieloletniej strategii dywersyfikacji potrafi dziś produkować niemal bez materiałów z Chin, zapewniając klientom bezpieczeństwo dostaw. Na stoisku po raz pierwszy w historii firmy na AMB osobna ekspozycja poświęcona będzie wyłącznie technologii medycznej – z demonstracją na żywo produkcji komponentów kręgosłupa.

Haimer i Schunk koncentrują się na cyfrowym łańcuchu procesów: Haimer pokaże „zdigitalizowaną narzędziownię przyszłości” z systemem zarządzania Wintour tworzącym cyfrowego bliźniaka narzędzia w kilka sekund, a Schunk zaprezentuje autonomiczny transport części i inteligentną interakcję między zautomatyzowaną technologią wsadową.

Między wyzwaniem a ostrożnym optymizmem

Konferencja pokazała branżę w momencie przełomu – malejący udział sektora motoryzacyjnego, a rosnące branże lotnicza i obronna, kryzys surowcowy i przyspieszająca automatyzacja. Odpowiedź, która wybrzmiała zarówno wśród stowarzyszeń, jak i wystawców, to dywersyfikacja: rynków, technologii i łańcuchów dostaw.

Jak podsumował Markus Heering z VDW: – Musimy ściślej współpracować, wykraczając poza granice poszczególnych przedsiębiorstw. Tylko podejście europejskie pozwoli nam konkurować w dziedzinie cyfryzacji i AI.

Targi AMB 2026 będą więc nie tylko przeglądem technologii, ale też próbą odpowiedzi na pytanie, jakie miejsce w zmienionym świecie zajmie europejski przemysł obróbki metali.

Tagi artykułu

MM Magazyn Przemysłowy 7–8/2026

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę