Drukowanie przestrzenne metalem i czekoladą

MM Magazyn Przemysłowy
12.4.2018
Reklama
Reklama

Najbardziej popularnymi materiałami do druku 3D są tworzywa sztuczne. Okazuje się jednak, że w przemyśle popularność zdobywa drukowanie metalem. Jest to metoda szybsza i tańsza, ale ma też swoje ograniczenia.

- Niestety, metalem nie możemy drukować małych elementów. Ta technologia nie jest precyzyjna i świetnie sprawdza się przy wytwarzaniu większych elementów – mówi Andrzej Głuszyński, dyrektor zarządzający w poznańskiej spółce Isotek, prezentującej na stoisku podczas targów STOM 2018 swoje przykładowe wydruki.

Reklama

Drukowanie metalem jest znacznie tańsze od stosowania tworzyw sztucznych, choć cały proces przygotowania jest identyczny. Drukarka wykorzystuje zwykły drut spawalniczy, który praktycznie dostępny jest w każdej niemal hurtowni.

 To jest przyczyna, dlaczego ta technologia jest około 10 razy tańsza od wykorzystania tworzyw - mówi Andrzej Głuszyński.

Reklama

Wykorzystanie drutu spawalniczego powoduje jednak, że powierzchnia gotowego przedmiotu jest chropowata i trzeba ją jeszcze poddać dalszej obróbce. Mimo to jednak jest to metoda dużo szybsza niż tradycyjne stosowanie odlewów. Nie trzeba bowiem tworzyć formy, marnować surowca przy odlewie, a ostateczna obróbka gotowego wyrobu jest szybsza. Poza tym łatwo można wprowadzać zmiany w konstrukcji poszczególnych elementów przy projektowaniu.

Metal nie jest jedynym nietypowym materiałem wykorzystywanym w drukowaniu przestrzennym. Przemysłowe drukarki mogą wykorzystać żywice, gumę, beton, piasek, kompozyty plastiku z drewnem lub gipsem, a także... czekoladę.

Reklama

O Autorze

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama