Ukraińcy nie wyjeżdżają mimo epidemii. Wolą zarabiać w Polsce

Udostępnij:

Większość Ukraińców pracujących w Polsce została w naszym kraju mimo panującej pandemii. Nic dziwnego - według najnowszych badań zarabiają tutaj 4-6 razy więcej niż na Ukrainie. Dzięki różnicy w wynagrodzeniach są w stanie przekazywać do swojego kraju część zarobionych pieniędzy – średnio 770-900 złotych.

Według ukraińskiej agencji Ukrinform z Polski na Ukrainę od 15 marca wróciło około 175 tysięcy Ukraińców – na 1,5-2 mln mieszkających w naszym kraju. Dane potwierdza Wasyl Woskobojnyk, prezes Ukraińskiego Stowarzyszenia Międzynarodowego Zatrudnienia. Ze wszystkich krajów, w których przebywają Ukraińcy (mowa o liczbie od 3 do nawet 6 milionów osób), do ojczyzny wróciło ok. 10% z nich. – Większość Ukraińców, którzy wrócili do kraju w związku z pandemią koronawirusa, będzie chciała ponownie wyjechać do pracy za granicę, kiedy tylko będzie to możliwe – mówi Woskobojnyk.

Nic dziwnego, skoro w Polsce największy odsetek przebadanych (26%) zarabia pomiędzy 3-4 tys. zł, podczas gdy w swoim kraju największa grupa (również 26%) jest w stanie zarobić 500-1000 zł. Blisko 12% Ukraińców jest w stanie zarobić jeszcze więcej – nawet 4-5 tys. zł, podczas gdy we własnym kraju na takie zarobki może liczyć około 4% respondentów.

Aż 70% Ukraińców mieszkających w Polsce uważa, że wracając na Ukrainę zarobiliby nie więcej niż 2 tys. zł. W Polsce 80% respondentów jest w stanie zarobić co najmniej 2 tys. zł.


Ukraińcom opłaca się pracować w Polsce i wspierać finansowo swoją rodzinę pozostającą w ojczyźnie. Dlatego ci, którzy wyjechali, będą chcieli tutaj wrócić po epidemii i zdobyciu niezbędnych dokumentów – uważa Evgeny Chamtonau, prezes PayUkraine. To polska firma technologiczno-finansowa oferująca natychmiastowe pieniężne przelewy międzynarodowe dla ukraińskich imigrantów z 14 europejskich krajów za pomocą aplikacji oraz portalu internetowego.

Podczas epidemii koronawirusa nie zmniejszyła się średnia kwota przelewana przez Ukraińców za pomocą Pay Ukraine, wynosząca obecnie 770-900 złotych. Dziennie użytkownicy aplikacji przekazują ok. 350 tys. zł, w tym 95% z Polski (aplikacja działa łącznie w 14 krajach). – Na pewno z Polski na Ukrainę jest obecnie przekazywanych mniej pieniędzy, ale z perspektywy Pay Ukraine ten wolumen wcale nie spadł. To dlatego, że wiele tradycyjnych punktów nadawania pieniędzy, jak np. Western Union, zamknęło swoje oddziały. Wszyscy ograniczyliśmy obrót gotówki i nauczyliśmy się używania nowych, bezpiecznych rozwiązań online, w tym aplikacji takich, jak nasza – mówi Chamtonau.


TOP w kategorii




Z badania Busradar.pl wynika, że połowa Ukraińców mieszkających w naszym kraju przesyła pieniądze do ojczyzny. Choć największa, bo 40-procentowa grupa ankietowanych zadeklarowała wykorzystanie nowoczesnych sposobów na przekazywanie pieniędzy za wschodnią granicę, to jednak wciąż aż co trzeci Ukrainiec wybiera przekaz w gotówce. Wręczają pieniądze osobiście lub przekazują je za pośrednictwem znajomych i… nieznajomych (np. kierowców autobusu czy konduktorów).

Źródło: Busradar.pl

Udostępnij:

Drukuj





MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również