Wydrążone łożyska transferowe xiros zmniejszają masę samolotów transportowych
igusRozwiązanie firmy igus, zgodne z wymogami FAA, łączy w sobie lekką konstrukcję i wysoką nośność z pracą niewymagającą ciągłego smarowania.
W lotnictwie liczy się każdy zaoszczędzony gram
Nawet niewielka redukcja masy może zmniejszyć zużycie paliwa, zwiększyć zasięg i podnieść ładowność. Producenci samolotów transportowych nieustannie poszukują zatem sposobów na zmniejszenie masy, nawet w przypadku najmniejszych elementów. Należą do nich łożyska transferowe, po których pojemniki przesuwają się po podłodze ładowni. Podczas gdy standardowe rozwiązania rynkowe często wykorzystują stosunkowo ciężkie łożyska z pełnymi kulkami, firma igus wprowadza na rynek alternatywę w postaci nowych łożysk transferowych z serii xiros. Puste w środku kulki zmniejszają masę nawet o 49 procent. Działają one również bez smarowania, co ogranicza konieczność codziennej konserwacji.
Nowe łożyska transferowe xiros firmy igus składają się z dwóch elementów: oprawy wykonanej z wysokowydajnego tworzywa sztucznego iglidur J350 oraz pustych w środku kulek ze stali nierdzewnej, które przesuwają się w oprawie. Polimerowe łożyska transferowe posiadają certyfikaty dopuszczające je do stosowania w ruchu lotniczym i spełniają wymogi amerykańskiego urzędu lotnictwa cywilnego (FAA) dotyczące ochrony przeciwpożarowej wnętrz samolotów. W podłodze przestrzeni ładunkowej wbudowanych jest kilkaset łożysk transferowych. W ten sposób powstaje powierzchnia przenośnika, po której kontenery z ładunkiem można łatwo przemieszczać w dwóch wymiarach. Nowe łożyska transferowe są już dostępne w trzech rozmiarach o średnicach kulek wynoszących 22 mm, 25,4 mm i 30 mm.
Wysoka nośność
Producenci samolotów transportowych mogą zmniejszyć masę nawet o 49 procent dzięki zastosowaniu łożysk transferowych xiros. Pełna kulka ze stali nierdzewnej o średnicy 25,4 mm ważyłaby 87 g. Z kolei wersja z wydrążonym korpusem waży zaledwie 43 g. To, co wydaje się nieistotne w przypadku pojedynczej kulki, ma znaczenie w skali całego systemu: ponieważ w strefie załadunkowej samolotu transportowego zainstalowanych jest kilkaset łożysk transferowych, zmniejszenie masy może w znacznym stopniu przyczynić się do obniżenia zużycia paliwa. W przypadku zastosowania 500 łożysk transferowych same puste w środku kulki pozwalają zmniejszyć masę każdego samolotu o około 22 kg.
– Inżynierowie projektanci i konstruktorzy nie muszą martwić się o ewentualne zmniejszenie nośności po przejściu na nasz system – podkreśla Artur Mroczek, Manager Produktu polimerowych łożysk kulkowych xiros w firmie igus. Dopuszczalne statyczne obciążenie naciskowe wynosi 1470 N. – Odpowiada to w przybliżeniu obciążeniu wynoszącemu 150 kg, jakie można wywrzeć na pojedynczym łożysku transferowym”. Badania przeprowadzone w należącym do firmy laboratorium testowym o powierzchni 5500 metrów kwadratowych wykazały również, że łożyska transferowe mogą przenosić obciążenia nawet czterokrotnie większe.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
Mniejsze wymagania w zakresie codziennej konserwacji
Wiele tradycyjnych łożysk transferowych również wymaga smarowania. Problem: sprawne działanie może ulec pogorszeniu, jeśli smary będą wiązać kurz i zanieczyszczenia. Wysiłek związany z czyszczeniem wzrasta. Rozwiązanie firmy igus: smary stałe są wbudowane w wysokowydajne tworzywo sztuczne, z którego wykonano oprawę. Są one uwalniane podczas ruchu i umożliwiają pracę na sucho przy niskim tarciu bez konieczności stosowania zewnętrznych środków smarnych. Dzięki temu łożyska transferowe pozostają czyste i są mniej podatne na zanieczyszczenia spowodowane przez smary. Jednocześnie nie ma już potrzeby ponownego smarowania.
– Dzięki nowym łożyskom transferowym xiros pokazujemy, że można połączyć lekką konstrukcję, wysoką nośność i brak konieczności smarowania. To trzy kluczowe zalety nowoczesnej technologii przenośników w przemyśle lotniczym i kosmicznym – podsumowuje Mroczek.
Źródło: igus






























