Obróbka blachy: cięcie laserem, gięcie i automatyzacja procesów
PixabayObróbka blachy wchodzi w erę pełnej automatyzacji – od załadunku arkusza, przez precyzyjne cięcie laserowe dużej mocy, aż po zrobotyzowane gięcie i kontrolę jakości spoiny. Wystawcy Przemysłowej Wiosny 2026 pokazują, że kluczem do konkurencyjności jest przewidywalny proces zdolny do obsługi krótkich serii bez strat czasu i materiału.
Ważny cały proces, nie tylko maszyna
Polskie firmy produkcyjne od lat mierzą się ze wzrostem kosztów energii i komponentów, narastającymi niedoborami wykwalifikowanych operatorów i rosnącą zmiennością zleceń. Efekt jest taki, że inwestycja wyłącznie w wydajniejszą maszynę coraz rzadziej rozwiązuje problem. Wąskie gardło przenosi się na załadunek, sortowanie, przezbrojenie, kontrolę – wszędzie tam, gdzie wciąż stoi człowiek i gdzie czas ucieka.
Rynek dostrzega tę zmianę i odpowiada na nią wyraźnym przesunięciem akcentów. Jak zauważa Paweł Świtała, właściciel firmy DIG Świtała: – Rynek odchodzi od inwestowania w pojedyncze maszyny na rzecz kompleksowych, zintegrowanych rozwiązań technologicznych. Klienci oczekują dziś nie tylko spełnienia określonych parametrów technicznych, ale przede wszystkim elastyczności, wydajności, przewidywalności procesu i niskich kosztów jednostkowych produkcji przy jednoczesnym uniezależnieniu procesu od pracy manualnej.
Podobny obraz rysuje Joanna Jastrzębska, specjalistka ds. marketingu i sprzedaży w Centrali Handlu Maszynami (CHM): – Firmy nie kupują już samej maszyny, tylko chcą kompletne rozwiązanie: magazyn blach, automatyczny załadunek/rozładunek, sortowanie i płynny przepływ materiału. Zwiększa to nie tylko automatyzację, ale umożliwia pracę z wykorzystaniem jak najmniejszej ilości siły roboczej.
Cięcie laserem: moc jest ważna, ale stabilność ważniejsza
Wzrost mocy laserów światłowodowych był przez ostatnią dekadę głównym wyznacznikiem postępu w cięciu blach. Dziś granica kilkunastu kilowatów stała się standardem klasy przemysłowej, a sama moc przestaje być argumentem różnicującym oferty. Pytanie brzmi: co z tą mocą producent potrafi zrobić w praktyce – przy zmiennej grubości materiału, w warunkach automatycznej zmiany arkuszy, przez całą zmianę nocną bez operatora?
Według Joanny Jastrzębskiej większa moc i wydajność laserów fiber rozumiana jest dziś praktycznie. Wycinarki laserowe są w stanie ciąć coraz grubsze blachy, zachowując tą samą krawędź, z wykorzystaniem mniejszej ilości energii. Zastępując przy tym rozwiązania takie jak: wycinarki plazmowe, wodne czy palniki gazowe.
Marcin Czajor, szef sprzedaży na Polskę w firmie EAGLE, zwraca uwagę na zmianę perspektywy: – Firmy oczekują dziś nie tylko wysokiej mocy, ale stabilnego, przewidywalnego procesu, maksymalnej wydajności i powtarzalnej jakości. Liczy się redukcja kosztu detalu, zarządzanie naprzemiennie krótkimi i dłuższymi seriami produkcji i mniejsze zaangażowanie operatora. Ponadto kluczowe są automatyzacja, autonomiczność systemów wycinania laserowego i integracja z cyfrowym zarządzaniem produkcją.
Według Bartłomieja Mordako, inżyniera sprzedaży w RICHO Polska, poza dynamicznym rozwojem automatyzacji i wzrostem mocy laserów
światłowodowych, obserwujemy także rosnące znaczenie energooszczędności i stabilności procesów. I dodaje: – Polskie firmy produkcyjne oczekują rozwiązań, które zapewnią wysoką wydajność, powtarzalną jakość i możliwość szybkiego reagowania na zmiany produkcyjne, przy jednoczesnym obniżeniu kosztów jednostkowych.
Energooszczędność, jako kryterium wyboru, pojawia się w rozmowach z producentami coraz częściej – rosnące stawki za energię elektryczną sprawiają, że różnica kilku procent w sprawności układu napędowego czy systemu chłodzenia zaczyna mieć wymierny wpływ na rachunek wyników w skali roku. Stąd też coraz popularniejsze porównania nie mocy szczytowej, lecz kosztu kilowatogodziny przypadającego na metr cięcia dla konkretnego materiału i grubości.
Aleksander Weiwer, prezes zarządu Maszyny-Polskie.PL podkreśla, że polscy producenci coraz częściej szukają urządzeń zdolnych do cięcia detali o złożonej geometrii z jednoczesną możliwością integracji z systemami logistycznymi oraz do optymalizacji czasu i kosztów produkcji przy zachowaniu najwyższej jakości. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie są wycinarki, które łączą precyzję, wydajność i automatyzację.
Gięcie i formowanie: robot, cobot i automatyczna zmiana narzędzi
Gięcie przez długi czas pozostawało operacją oporną na automatyzację – wymagało doświadczonego operatora, który potrafił intuicyjnie kompensować sprężynowanie materiału, reagować na odchyłki grubości i szybko przestawiać narzędzia między zleceniami. Dziś sytuacja zmienia się dynamicznie na kilku frontach jednocześnie.
Po pierwsze, prasy krawędziowe nowej generacji wyposażane są w zaawansowane systemy pomiarowe kąta gięcia i automatycznej kompensacji, które eliminują konieczność ręcznych korekt. Po drugie, automatyzacja przezbrojenia – szybka i bez ingerencji operatora – staje się powoli standardem w nowych maszynach klasy premium. Po trzecie, coboty i roboty przemysłowe coraz częściej przejmują załadunek i rozładunek detali, tworząc w pełni zautomatyzowane cele produkcyjne.
Wszystkie trzy kierunki są widoczne w ofercie wystawców Przemysłowej Wiosny 2026. Anna Świtała, właścicielka DIG Świtała, zapowiada premierę, która wpisuje się w ten trend: – Na targach STOM zaprezentujemy premierowo Argesystems O’Nine – innowacyjny system gięcia z automatyczną zmianą narzędzi i w pełni zautomatyzowanym procesem gięcia, jako bezpośrednią odpowiedź na rosnące potrzeby naszych klientów premium.
W nieco innym, ale równie pragmatycznym kierunku podąża firma LVD-POLSKA. Maciej Dąbrowa, national sales manager firmy, tłumaczy logikę tego wyboru: – Już kilkakrotnie prezentowaliśmy na targach STOM naszą zrobotyzowaną celę gnącą DynaCell, dlatego w tym roku postanowiliśmy pokazać coś nowego, czyli Ricobb. Jest to cobot, który może współpracować nawet z kilkunastoletnimi prasami krawędziowymi LVD. A zatem jest to rozwiązanie skierowane do wszystkich użytkowników naszych pras, którzy chcieliby zautomatyzować proces gięcia.
To ważny sygnał d la r ynku: automatyzacja nie musi oznaczać wymiany całego parku maszynowego. Dobrze zaprojektowany cobot potrafi tchnąć nowe życie w sprawdzone, w pełni zamortyzowane maszyny – a to zmienia rachunek ekonomiczny inwestycji.
Również według Faustyna Hamerlaka, key account managera w firmie Technologie Formowania Metali (TFM), branża stawia na automatyzację procesów i precyzję przy jednoczesnej optymalizacji kosztów pracy. Polskie firmy oczekują maszyn skracających cykle produkcji i gwarantujących powtarzalność przy złożonych kształtach. Odpowiedzią są rozwiązania, które łączą wysoką wydajność z atrakcyjną ceną, co pozwala zachować konkurencyjność mimo rosnących kosztów operacyjnych i braków kadrowych.
Kontrola procesu: czas rzeczywisty, AI i dane, które mają znaczenie
Automatyzacja bez kontroli jakości to przepis na duże i, co równie ważne – trudne do wykrycia problemy. Im szybszy proces i im mniejsze zaangażowanie operatora, tym ważniejsze staje się monitorowanie parametrów w czasie rzeczywistym i zdolność systemu do natychmiastowej reakcji naodchyłki. Branża obróbki blach wchodzi w tym obszarze w nową fazę – nie tyle kontroli gotowych detali, ile aktywnego zarządzania procesem w trakcie jego trwania.
Łukasz Skibiński, project manager w LASER PRO, podkreśla, że rośnie potrzeba zaawansowanego monitorowania, weryfikacji i kontroli jakości w zautomatyzowanych procesach laserowych, co staje się kluczowym elementem nowoczesnej produkcji, choć dynamicznie rozwija się również segment ręcznej obróbki laserowej, w tym spawania i czyszczenia, co wynika z systematycznie obniżającego się progu wejścia w te technologie. Jednocześnie zauważa, że polskie firmy produkcyjne oczekują dziś rozwiązań skalowalnych i łatwych do integracji, które przynoszą mierzalne rezultaty tj. zwiększenie wydajności, powtarzalności procesów oraz realną redukcję kosztów operacyjnych.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
Inteligentne oprogramowanie jako czynnik stabilizujący jakość i skracający czas ustawień to temat, który pojawia się w wypowiedziach niemal wszystkich wystawców. Joanna Jastrzębska z CHM w skazuje n a f unkcje w spierające o peratora (w tym AI) – po to, żeby szybciej ustawić proces, ograniczyć odpady i trzymać jakość niezależnie od doświadczenia operatora czy wahań materiału.
To istotne przesunięcie akcentu: algorytmy AI nie zastępują tu operatora, lecz czynią go mniej zależnym od indywidualnych kompetencji i doświadczenia – co w warunkach rynku pracy z trwałymi niedoborami kadrowymi ma bardzo konkretną wartość operacyjną.
Maciej Dąbrowa, national sales manager w LVD-POLSKA zwraca uwagę na szerszy kontekst cyfryzacji: – Kluczowe trendy to automatyzacja procesów produkcyjnych. Polega głównie na wdrażaniu zaawansowanego oprogramowania, które jest w stanie wiele zadań zrobić zdalnie. To znacznie ułatwia i przyspiesza pracę oraz cały proces. Pozwala szybko i efektywnie reagować na zmiany na produkcji. Polskie firmy muszą być bowiem coraz bardziej efektywne przy jednoczesnym obniżaniu zasobów.
Zdalne zarządzanie parametrami, diagnostyka i serwis – to elementy, które w coraz większym stopniu decydują o całkowitym koszcie posiadania maszyny przez cały okres jej eksploatacji.
Co zobaczymy na Przemysłowej Wiośnie 2026
Zapowiedzi wystawców składają się na obraz targów wyjątkowo bogatych w premiery i praktyczne demonstracje. Warto podkreślić, że przywołane tutaj firmy i rozwiązania to zaledwie fragment całości – Przemysłowa Wiosna 2026 zgromadzi znacznie szersze grono wystawców z obszaru obróbki blach, a ich pełna oferta będzie dostępna na miejscu w Kielcach.
Na stoisku EAGLE będzie można zobaczyć wycinarkę laserową dużej mocy z autorską głowicą eVa do pracy w najwyższych zakresach parametrów. Zapewnia ona wyjątkową stabilność i precyzję cięcia w warunkach pracy przy wysokich parametrach mocy i dynamiki, co przekłada się na krótszy czas realizacji, niższe koszty jednostkowe oraz większą konkurencyjność produkcji. Firma skupi się też na demonstracji automatyzacji procesu cięcia w praktyce.
Maszyny-Polskie.PL z aprezentują n a t argach STOM wycinarki laserowe: do blach – szybką, precyzyjną i łatwą w automatyzacji oraz do rur i profili precyzyjną i sprawdzoną w produkcji przemysłowej. Firma zachęca jednocześnie do odwiedzenia swojego showroomu w Toruniu, gdzie wielkogabarytowe maszyny można zobaczyć w pełnej skali.
CHM skupi się na technologii, która realnie skraca czas operacji i stabilizuje jakość. Na stoisku dostępne będą m.in. wycinarki fiber HSG do rur i profili o mocy 3 kW, hydrauliczne prasy krawędziowe Baykal i nowość: prasa krawędziowa Baykal typu O-Frame nastawiona na powtarzalny kąt i szybkie przezbrojenia (prasa krawędziowa zintegrowana z robotem Fanuc). To rozwiązania dla firm, które szukają większej wydajności, jakości i powtarzalności procesów oraz redukcji kosztów wytwarzania.
DIG Świtała zaprezentuje innowacyjny system Argesystems O’Nine. Rozwiązanie to skraca przezbrojenia, zwiększa wydajność i powtarzalność oraz obniża koszt detalu. To połączenie zaawansowanej technologii, energooszczędności i prawdziwie włoskiego designu.
LVD-POLSKA na swoim stoisku będzie prezentować natomiast rozwiązanie dla wszystkich użytkowników pras, którzy chcieliby zautomatyzować proces gięcia. Będzie to wspomniany cobot Ricobb, który można łatwo zintegrować nawet z kilkunastoletnimi prasami krawędziowymi LVD.
TFM pokaże dwa modele giętarek marki Primetec – BaseARC 50 i ARC 50. Pozwalają one na precyzyjne formowanie złożonych kształtów i zapewniają wysoką stabilność procesu w bardzo konkurencyjnej cenie, idealnie dopasowanej do wymagań rynku. Drugą premierą będzie wydajna szerokotaśmowa gratowarka szczotkowa marki Evotec SRS 800. Maszyna umożliwia jednoczesną obróbkę wielu detali, co skraca cykle pracy, redukuje liczbę operatorów i obniża koszty przy zachowaniu najwyższej jakości.
RICHO Polska zaprezentuje w Kielcach obrabiarki CNC NEWAY i wycinarki laserowe MORN dużej mocy. Andrzej Burghardt, inżynier sprzedaży, wskazuje na wymierne korzyści z zastosowania tych maszyny: szybszą obróbkę, lepszą jakość krawędzi i detali, mniejsze zużycie energii oraz wysoką niezawodność, co przekłada się na realne oszczędności i wzrost konkurencyjności producentów.
LASER PRO stawia na autonomiczne rozwiązania, które są skuteczną odpowiedzią na aktualne potrzeby rynku. System LWM firmy Precitec, wykorzystujący algorytmy AI, umożliwia kontrolę jakości spoiny laserowej w czasie rzeczywistym i precyzyjnie prognozuje parametry fizyczne połączenia, m.in. rezystancję, siłę zrywania czy głębokość przetopu. Uzupełnieniem prezentowanej oferty będą systemy pomiarowe mocy wiązki laserowej firmy PRIMES, które zapewniają pełną integrację z infrastrukturą klienta i wspierają realizację założeń Przemysłu 4.0, a także systemy prowadzenia wiązki i kontroli procesu.
Kielce, marzec 2026 – warto tam być
Przemysłowa Wiosna 2026 odbywa się w dniach 24–27 marca w Kielcach. Dla kierowników produkcji, technologów i dyrektorów technicznych polskich zakładów obróbki blach to cztery dni, podczas których można w jednym miejscu porównać aktualne oferty dostawców, porozmawiać z inżynierami znającymi specyfikę krajowego rynku i – co kluczowe – zobaczyć maszyny i systemy w działaniu, a nie tylko na slajdach.
Presja rynkowa na automatyzację, efektywność energetyczną i elastyczność produkcji nie zwalnia. Technologie prezentowane w Kielcach w marcu 2026 roku wyznaczają kierunek, w którym zmierza polska obróbka blach. Pytanie nie brzmi już „czy automatyzować”, lecz „od której operacji zacząć i jak połączyć to w spójny, przewidywalny proces”. Odpowiedzi na te pytania warto szukać na targach STOM.





































