Będą spore zmiany w firmie Qumak

PixaBay
Reklama
Reklama

W tym roku spółka chce utrzymać zysk na podobnym poziomie, jednak przychody Qumaka mogą być niższe o ok. jedną piątą od ubiegłorocznych. Firma szykuje się do urealnienia poziomu zatrudnienia, będzie także rozwijać outsourcing pracowników. Jednocześnie spółka będzie inwestować w rozwój własnych produktów, w czym pomogą jej środki unijne.

Nie przewidujemy większych planów inwestycyjnych na ten rok. Jedyne rzeczy, które chcemy rozwijać, to własne produkty, ale chcemy wspomóc się finansowaniem unijnym. Nie powinno to bardzo naruszyć zasobów finansowych spółki – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Marek Tiahnybok, p.o. prezesa spółki Qumak.

Reklama

Spółka jest integratorem technologicznym, prowadzi kompleksową obsługę wdrożeń w kilkunastu obszarach technologicznych, zapewnia swoim klientom wsparcie techniczne i serwisowe oraz rozbudowę rozwiązań w miarę zmieniających się potrzeb.

Obecnie rozwijamy własne produkty – mówi Tiahnybok. – Najnowszym, który możemy pokazać, jest symulator lokomotywy. Nad kolejnymi trwają intensywne prace. Dotyczą one głównie obszarów software’owych, IT i bezpieczeństwa, ale jeszcze za wcześnie, żeby mówić o szczegółach.

W 2015 roku Qumak osiągnął rekordowe przychody w wysokości 780 mln zł. To o ponad 34 proc. więcej niż w 2014 roku. Miał też 7,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto, wobec 4 mln zł straty rok wcześniej.

Na pewno 2015 rok był czasem bardzo wyjątkowym. Osiągnęliśmy rekordową wartość sprzedaży – podsumowuje wyniki p.o. prezesa Qumaka. – Liczymy się z tym, że 2016 rok będzie trochę skromniejszy. Nie uda nam się powtórzyć tak wysokiego przychodu. Poprzez redukcję kosztów i zwiększenie rentowności projektów chcemy osiągnąć jednak zbliżony poziom zysku.

Reklama

Po 4 kwartałach 2015 r. Qumak miał rentowność brutto sprzedaży na poziomie 6,03 proc. wobec 3,3 proc. rok wcześniej. Spółka poprawiła rentowność zysku operacyjnego, która wyniosła 1,26 proc., zysku EBITDA – 1,67 proc., a rentowność netto osiągnęła 1,05 proc.

Jeżeli spojrzelibyśmy na wynik oczyszczony z rezerw, byłby to jeden z najwyższych historycznie – mówi Tiahnybok. – Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy osiągać podobne poziomy zysku, jednak nie będą one już obciążane rezerwami.

Wynik netto oczyszczony z rezerw wyniósł 15,4 mln zł, co oznacza, że był najwyższy w historii spółki. Szef Qumaka podkreśla również, że na koniec roku grupa miała rekordowe zasoby gotówki na poziomie 67 mln zł, i to mimo spłaty dużej części zadłużenia w ostatnim kwartale. Wszystko dzięki wypracowaniu w 2015 roku cash flow (przepływów pieniężnych) na poziomie 50 mln zł.

W tym roku skupimy się na rygorystycznym pilnowaniu kosztów. Rozwój będzie dotyczyć wyłącznie nowych produktów. W tej chwili stoimy przed dużym wyzwaniem dostosowania firmy do mniejszych o około 20 proc. przychodów – zapowiada Tiahnybok. – W związku z tym nie przewidujemy przyrostu zatrudnienia, tym bardziej że mamy wiele powielających się kompetencji w ramach spółki. To będzie pole do prac nad poprawą efektywności – częściowo przez ograniczenia dublujących się kompetencji, częściowo poprzez ich outsourcowanie.

Szef spółki zapewnia jednak, że Qumak nie będzie wprowadzał żadnego programu zwolnień grupowych. W ramach swoich wewnętrznych zasobów będzie zajmować się poszukiwaniem i czasowym delegowaniem swoich specjalistów do innych firm. Dzięki temu spółka zachowa kompetencje do czasu uruchomienia projektów finansowanych z nowej perspektywy UE 2014–2020.

Źródło: Newseria

Reklama

O Autorze

MM Magazyn Przemysłowy jest tytułem branżowym typu business to business, w którym poruszana jest tematyka z różnych najważniejszych sektorów przemysłowych. Redakcja online MM Magazynu Przemysłowego  przygotowuje i publikuje na stronie artykuły techniczne, nowości produktowe oraz inne ciekawe informacje ze świata przemysłu i nie tylko.

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama