Polska stawia na transport i gospodarkę morską

PixaBay
Reklama
Reklama

Spójna sieć połączeń drogowych do 2023 roku, szybsza i bardziej bezpieczna kolej, wspólny bilet na połączenia kolejowe, łatwiejszy dostęp do portów od strony lądu i morza, modernizacja śródlądowych dróg wodnych ze szczególnym uwzględnieniem Odry, przyjazna i ekologiczna komunikacja w miastach – to tylko niektóre cele projektu rządowej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju w obszarze transportu.

Trwają konsultacje Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Jednym z kluczowych zadań, które zdecyduje o powodzeniu strategii, jest rozwój transportu – drogowego, kolejowego, lotniczego, rzecznego, transportu i publicznego. 19 września, podczas konferencji konsultacyjnej w Szczecinie, poszukiwano odpowiedzi na pytania o właściwy dobór celów i narzędzi w tym obszarze.

Reklama

W transporcie towarów dominują przewozy drogowe (84,1 proc.). Następny transport kolejowy ma jedynie 12,4 proc. udziału w rynku (W UE odpowiednio 75,4% i 18%). Udział przewozów drogowych niepokojąco rośnie, co skutkuje presją na środowisko. Kolejowy transport towarowy ma jednak duży potencjał do wzrostu m.in., dzięki unowocześnieniu infrastruktury.

Barierą dla większego wykorzystania transportu kolejowego w przewozach pasażerskich jest głównie niedostateczna jakość oferty dla pasażerów. Wynika to m.in. niskiej prędkości, z jaką mogą poruszać się pociągi, stanu technicznego mniejszych dworców i niewystarczającego zintegrowania z innymi środkami transportu. W 2015 r. zaledwie kilka miast wojewódzkich było połączonych liniami kolejowymi o maksymalnej prędkości rozkładowej 160 km/h (np. Warszawa, Gdańsk, Poznań, Kraków). Blisko 32% długości eksploatowanych torów linii kolejowych stanowią tory z maksymalną prędkością rozkładową od 120 do 160 km/h.

Mamy coraz więcej dróg ekspresowych i autostrad, ale ich sieć nie obejmuje wszystkich miast wojewódzkich. Ich gęstość jest dużo niższa niż w innych krajach UE.

Reklama

Nie mamy sieci śródlądowych dróg wodnych. Długość śródlądowych dróg wodnych od 2000 r. spada i w 2014 r. wynosiła zaledwie 365,5 km. Wymagania stawiane drogom o znaczeniu międzynarodowym (klasy IV i V) w 2014 r. spełniało w Polsce 5,9% długości dróg wodnych (214 km) i nie zmieniło się to od 2007 r.

Wykorzystanie żeglugi śródlądowej, zarówno w przypadku pasażerów jak i towarów wynosi poniżej 1%, tj. znacząco mniej niż wynosi średnia unijna.

Dobrze radzą sobie polskie porty, których rola gospodarcza w basenie Morza Bałtyckiego stopniowo rośnie. Największe znaczenie pod względem wielkości przeładunków mają porty w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie – Świnoujściu. W 2011 r. obroty ładunkowe polskich portów wyniosły ok. 57,7 mln ton, i wzrosły do 2014 r. o ponad 19%, osiągając ok. 68,7 mln ton. Chociaż oferta przeładunkowa polskich portów jest zbliżona od standardów w regionie Morza Bałtyckiego, wielkość przeładunku towarów jest dużo niższa niż w przypadku portów niemieckich, duńskich, szwedzkich, fińskich, ale większa od litewskich czy estońskich.

Źrodło: Ministerstwo Rozwoju

Reklama

O Autorze

MM Magazyn Przemysłowy jest tytułem branżowym typu business to business, w którym poruszana jest tematyka z różnych najważniejszych sektorów przemysłowych. Redakcja online MM Magazynu Przemysłowego  przygotowuje i publikuje na stronie artykuły techniczne, nowości produktowe oraz inne ciekawe informacje ze świata przemysłu i nie tylko.

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama