Ulga na robotyzację od 2022. Co warto wiedzieć

igus
Reklama
Reklama

Od 1 stycznia 2022 r. zaczęła w końcu obowiązywać ulga na robotyzację. Według ekspertów rynkowych ta nowa preferencja podatkowa powinna ułatwić firmom produkcyjnym decyzję o zakupie robotów, a tym samym przyspieszyć tempo robotyzacji polskiego przemysłu.

Podpisana 15 listopada 2021 r. przez prezydenta RP nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, która wprowadza wspomnianą ulgę na robotyzację, powinna ułatwić firmom produkcyjnym decyzję o zakupie robotów. Tym samym powinna przyspieszyć tempo robotyzacji polskiego przemysłu.

Reklama

Nowa preferencja podatkowa jest nowym rozwiązaniem na polskim rynku, jednak mechanizm jej rozliczenia jest zbliżony do istniejącej już ulgi B+R. Również w przypadku nowej ulgi przedsiębiorca, który zdecyduje się na zakup robota, będzie mógł skorzystać z dodatkowego odliczenia podatkowego.

Do kogo skierowana jest ulga na robotyzację?

Z ulgi będą mogli skorzystać wszyscy podatnicy, którzy zainwestują w robotyzację, bez względu na formę prowadzonej działalności (zarówno podatnicy PIT, jak i CIT) czy wielkość przedsiębiorstwa, a także wielkość inwestycji. Wprawdzie ulga nie została ograniczona do żadnych konkretnych branż, jednak odliczenie będzie przysługiwać jedynie na wydatki związane z robotyzacją produkcji przemysłowej.

Ulgi nie będzie można odliczyć od dochodu uzyskanego z działalności prowadzonej w Specjalnych Strefach Ekonomicznych lub Polskiej Strefie Inwestycji, a także wtedy, gdy podatnik rozlicza się ryczałtem według tzw. estońskiego CIT-u.

Ulga na robotyzację jest więc skierowana do firm, które chcą zastosować roboty przemysłowe, żeby usprawnić produkcję (zmodernizować zakład produkcyjny, zwiększyć moce przerobowe czy ograniczyć pracę manualną). Dzięki temu ma pomagać firmom w zwiększaniu produktywności i konkurencyjności na rynku krajowym i międzynarodowym.

Co podlega odliczeniu w uldze na robotyzację

Zgodnie z nowymi przepisami koszty uzyskania przychodów poniesione na robotyzację to:

  • koszty nabycia fabrycznie nowych:
    • robotów przemysłowych;
    • maszyn i urządzeń peryferyjnych do robotów przemysłowych, funkcjonalnie z nimi związanych (np. urządzenia ochronne, przekaźniki, sterowniki);
    • maszyn, urządzeń oraz innych rzeczy, funkcjonalnie związanych z robotami przemysłowymi: czujników, sterowników, przekaźników, zamków bezpieczeństwa, barier fizycznych (ogrodzenia, osłony), optoelektronicznych urządzeń ochronnych (kurtyny świetlne, skanery obszarowe);
    • maszyn, urządzeń lub systemów służących do zdalnego sterowania, diagnozowania, monitorowania lub serwisowania robotów przemysłowych (czujników i kamer);
    • urządzeń do interakcji pomiędzy człowiekiem a maszyną do robotów przemysłowych;
  • koszty nabycia wartości niematerialnych i prawnych, niezbędnych do poprawnego uruchomienia i przyjęcia do używania robotów przemysłowych oraz wyżej wymienionych środków trwałych;
  • koszty nabycia usług szkoleniowych dotyczących robotów przemysłowych oraz wyżej wymienionych środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych;
  • opłaty leasingowe od robotów przemysłowych oraz wyżej wymienionych środków trwałych, jeżeli po upływie podstawowego okresu umowy leasingu finansujący przenosi własność tych środków trwałych na korzystającego.

Katalog kosztów kwalifikowanych jest jednak szerszy i obejmuje też m.in. usługi wdrożeniowe czy szkolenia pracowników.

Przedsiębiorca odlicza ulgę w zeznaniu za rok podatkowy, w którym poniósł koszty uzyskania przychodów poniesione na robotyzację. Żeby skorzystać z ulgi na robotyzację, należy złożyć wykaz poniesionych kosztów podlegających odliczeniu w urzędzie skarbowym w terminie złożenia zeznania podatkowego.

Reklama

Ulga nie obejmie tych wydatków, które zostały sfinansowane z dotacji, lub jeśli poniesione koszty zostały zwrócone w jakiejkolwiek formie.

Nowa ulga będzie obowiązywać przez 5 lat – od początku 2022 do końca 2026 r., jednak poniesione koszty na robotyzację będzie można rozliczyć do 2032 r. Z przepisów wynika, że ulga nie obejmie tych inwestycji (zarówno kupna, jak i leasingu), które zrobiono przed 2022 r. Wyjątkiem jest sytuacja, w której zakup nastąpił np. w 2021 r., jednak odpisy amortyzacyjne są dokonywane dopiero od bieżącego roku.

Roboty, czyli co?

Co istotne, przepisy dość jednoznacznie definiują, co może być przedmiotem ulgi na robotyzację. Robotem przemysłowym jest automatycznie sterowana, programowalna, wielozadaniowa, stacjonarna lub mobilna maszyna o co najmniej 3 stopniach swobody, która ma właściwości manipulacyjne bądź lokomocyjne do zastosowań przemysłowych.

Ponadto musi spełniać łącznie następujące warunki:

  • wymienia dane w formie cyfrowej z urządzeniami sterującymi i diagnostycznymi lub monitorującymi w celu zdalnego: sterowania, programowania, monitorowania lub diagnozowania;
  • jest połączona z systemami teleinformatycznymi, usprawniającymi procesy produkcyjne podatnika, w szczególności z systemami zarządzania produkcją, planowania lub projektowania produktów;
  • jest monitorowana za pomocą czujników, kamer lub innych podobnych urządzeń;
  • jest zintegrowana z innymi maszynami w cyklu produkcyjnym podatnika.

Maszyny i urządzenia peryferyjne do robotów przemysłowych funkcjonalnie z nimi związane to m.in. jednostki liniowe zwiększające swobodę ruchu, pozycjonery jedno- i wieloosiowe, tory jezdne, słupowysięgniki, obrotniki, nastawniki, stacje czyszczące, stacje automatycznego ładowania, stacje załadowcze lub odbiorcze złącza kolizyjne. Ponadto definicja obejmuje efektory końcowe do interakcji robota z otoczeniem.

Jak wyliczyć ulgę?

Ulga na robotyzację uprawnia do odliczenia dodatkowo od podstawy opodatkowania 50% kosztów uzyskania przychodów poniesionych w danym roku na robotyzację. Do tej pory w przypadku wydatków na robotyzację (zakup robotów wraz z niezbędnym osprzętem, wyposażeniem, oprogramowaniem i szkoleniem) w wysokości 1 mln zł przedsiębiorca, który rozlicza się według stawki 19%, mógł odliczyć łącznie 190 tys. zł (jednorazowo lub poprzez odpisy amortyzacyjne). Dzięki uldze będzie mógł dodatkowo odliczyć 50% poniesionych kosztów na inwestycję, czyli w powyższym przykładzie odzyska dodatkowo 95 tys. zł.

Warto jednak mieć na uwadze, że podatnik będzie mógł skorzystać z ulgi wraz z dokonywanymi odpisami amortyzacyjnymi. Ponadto kwota odliczenia z tytułu ulgi nie może przekraczać kwoty dochodu w danym roku podatkowym uzyskanego z przychodów innych niż z zysków kapitałowych.

Jeśli natomiast przedsiębiorca sprzeda robota w trakcie dokonywanych jeszcze odpisów amortyzacyjnych, będzie zmuszony do korekty odliczenia i zwrotu uzyskanych korzyści finansowych.

Ulga będzie ewoluować

Pojawiające się wątpliwości co do niektórych aspektów ulgi (np. definicji robota czy zintegrowanych z nim maszyn i urządzeń), a także oczekiwania rynkowe pozwalają mieć nadzieję, że ta preferencja podatkowa będzie ulegała ewolucji. Jedna z istotnych kwestii dotyczy możliwości skorzystania z ulgi w przypadku robotów nabytych w latach ubiegłych, które w tym roku i w kolejnych będą podlegały odpisom amortyzacyjnym. 

Obecnie podatnik nie ma możliwości skorzystania z ulgi, jednak niewykluczone, że Ministerstwo Finansów pójdzie tu na rękę przedsiębiorcom. Analogicznie w przypadku umowy leasingu, która rozpoczęła się w 2021 r. lub wcześniej.

Pojawiają się też głosy, że dodatkowa korzyść podatkowa może być zbyt niska, aby skutecznie zachęcić polskich przedsiębiorców do inwestowania w robotyzację. Ministerstwo Finansów zapowiada, że będzie się bacznie przyglądać, jak ulga będzie wykorzystywana i w razie konieczności będzie reagować odpowiednimi zmianami.

Ulga na robotyzację jest z pewnością narzędziem oczekiwanym już od pewnego czasu przez przemysł w naszym kraju. Inwestycja w robotyzację bowiem często wiąże się z dość kosztownymi wydatkami, co niektórych przedsiębiorców może odstraszać od takiej decyzji. Dzięki uldze finalny koszt dla przedsiębiorcy będzie jednak wyraźnie niższy.

Reklama

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama