Polska przeznacza na obronność 4,3% PKB ‒ więcej niż jakikolwiek inny kraj NATO. Za tymi liczbami kryje się nie tylko zakup sprzętu za granicą, lecz rosnący głód krajowych mocy produkcyjnych: spawaczy, frezarek, narzędzi i precyzyjnych komponentów. Dla firm przemysłowych, które dotąd funkcjonowały poza sektorem obronnym, otwiera się okno możliwości. Ale wejście wymaga przygotowania – technicznego, jakościowego i organizacyjnego.