Produkcja lotnicza nie zwalnia tempa. Dla lotnictwa 2024 rok był rekordowy. Nie dziwią zatem inwestycje największych producentów części lotniczych w urządzenia, które zwiększają wydajność produkcyjną.
Grupa zakończyła miniony rok z przychodami przekraczającymi 712 mln PLN, co oznacza wzrost o 4,26% rok do roku. To kolejny dowód na skuteczność realizowanej strategii rozwoju i konsekwentne wzmacnianie pozycji na światowych rynkach. Pierwsza połowa 2025 roku potwierdza, że Grupa zmierza w dobrym kierunku.
Nowa chińska spółka produkująca części produkcyjne samolotów zamówiła poziomy piec próżniowy SECO/WARWICK. Urządzenie będzie służyć do produkcji wysokospecjalistycznych części odlewniczych wykorzystywanych w branży lotniczej.
Motoryzacja, medycyna, przemysł lotniczy, stoczniowy, obronny czy transportowy – coraz więcej branż wykorzystuje skanery 3D, czyli zaawansowane urządzenia metrologiczne służące do skanowania elementów rzeczywistych.
Bieżąca kontrola procesu produkcyjnego i dostaw pozwala zachować odpowiednią jakość i zgodności z wymogami. Ważną rolę odgrywają tu maszyny pomiarowe, powoli wypierane przez mobilne ramiona pomiarowe.
W 2017 r. przychody przemysłu lotniczo-obronnego powinny wzrosnąć o około 2 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Na ten wynik złoży się przede wszystkim poprawa kondycji w przemyśle obronnym, który drugi rok z rzędu po kilkuletnim okresie spadków, znajduje się na ścieżce wzrostu.
Polski sektor lotniczy wymaga opracowania kompleksowej strategii rozwoju – ocenia Adrian Furgalski z ZDG TOR. Powinna ona uwzględniać zarówno interesy przewoźników, lotnisk, jak i przemysłu lotniczego. Zdaniem eksperta nie powinno być w niej jednak miejsca na kosztowny pomysł powstania Centralnego Portu Lotniczego, tym bardziej że do wykorzystania jest potencjał lotniska w Modlinie.
Chcesz otrzymać nasze czasopismo?