Odlewnictwo i obróbka cieplna metali 2026: rynek szuka nowej równowagi
Adobe Stock – ABCDstockRok 2024 przyniósł najgłębszy od dekady spadek produkcji odlewów w Europie i w Polsce – jak wynika z danych European Foundry Federation (EFF), europejskie odlewnie żelaza i stali straciły 13,2% wolumenu, a polska produkcja skurczyła się o 11,5%. Jednocześnie branża wchodzi w nowy etap regulacyjny: od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje docelowa faza unijnego mechanizmu CBAM, rosną ceny uprawnień do emisji CO2, a najnowsze, czerwcowe odczyty publikowanego przez EFF wskaźnika nastrojów FISI wskazują na pierwsze, ostrożne oznaki stabilizacji koniunktury.
Rynek globalny i europejski
Warto na wstępie zaznaczyć, że przywoływane w tym opracowaniu dane liczbowe pochodzą w dużej mierze z dorocznego raportu European Foundry Federation (EFF). Ze względu na czas potrzebny na zebranie i zweryfikowanie danych ankietowych od krajowych stowarzyszeń branżowych, publikacja ukazuje się z ok. rocznym opóźnieniem. Edycja obejmująca pełne dane za 2024 r. została opublikowana dopiero w grudniu 2025 r. i pozostaje – w momencie zamknięcia tego numeru – najbardziej aktualnym dostępnym kompletem zharmonizowanych danych o europejskim i polskim odlewnictwie.
Jak wynika z danych EFF, w 2024 r. odlewnie żelaza i stali zrzeszone w tej organizacji wyprodukowały łącznie 9,0 mln ton odlewów – spadek o 13,2% r/r, jeden z najgłębszych w ostatnich dekadach, a wartość tej produkcji wyniosła 22,5 mld euro (-11,7% r/r). Odlewy z metali nieżelaznych osiągnęły w tym czasie 3,5 mln ton (-4,2%) o wartości 19,5 mld euro (-7,5%). Spadkom produkcji towarzyszyła redukcja zatrudnienia. Jak podaje EFF, w odlewniach żelaza zmniejszyło się ono do 99 400 osób (-7,5%), a ok. 100 odlewni żelaznych zostało trwale zamkniętych, przez co liczba czynnych zakładów spadła do 1553. W strukturze materiałowej odlewów żelaznych dominują, według tych samych danych, żeliwo szare (49,2%) i żeliwo sferoidalne (43,7%), a staliwo stanowi 7,1%; w segmencie nieżelaznym 87,5% to metale lekkie. Ze statystyk EFF wynika też, że Europa odpowiada dziś za ok. 12% światowej produkcji odlewów – na początku obecnego wieku było to ok. 25%.
Globalnie branżę kształtuje przede wszystkim pozycja Chin, odpowiadających za ok. 55% światowej produkcji odlewów. Jak podaje IBISWorld, w 2023 r. chińska produkcja sięgnęła 54,1 mln ton przy przychodach branży rzędu 120,3 mld USD. Analitycy Grand View Research wyceniają z kolei cały światowy rynek odlewów metali w 2024 r. na 152,60 mld USD, z prognozą wzrostu do 233,88 mld USD w 2033 r. (CAGR 4,8%). Według tej samej firmy region Azji i Pacyfiku odpowiada za 55,9% rynku, a aluminium stanowi 40,8% udziału wg materiału.
Na sytuację rynkową wpływa też wojna handlowa USA–UE: wprowadzone 12 marca 2025 r. amerykańskie cła na stal i aluminium (początkowo 25%) groziły, według Komisji Europejskiej, przekierowaniem do UE nawet 3,7 mln ton stali. Od tego czasu sytuacja wyraźnie eskalowała – Waszyngton podniósł stawkę do 50% i rozszerzył ją od sierpnia 2025 r. na zawartość metalu w ponad 400 produktach pochodnych (m.in. maszynach i AGD), a Unia Europejska odpowiedziała cłami odwetowymi na towary amerykańskie o wartości ok. 22–26 mld euro. W maju 2026 r. negocjatorzy UE–USA osiągnęli wstępne porozumienie ramowe obejmujące część produktów rolnych, jednak kwestia stali i aluminium pozostaje nierozstrzygnięta. Zgodnie z ustaleniami Komisja Europejska będzie mogła zawiesić handlowe preferencje dla USA, jeśli do końca 2026 r. Waszyngton utrzyma cła powyżej 15% na europejską stal i aluminium. Według stanu na sierpień 2026 r. amerykańska stawka 50% nadal obowiązuje.
Odpowiedzią Komisji Europejskiej na kryzys sektora stalowego i metalowego jest przedstawiony 19 marca 2025 r. „European Steel and Metals Action Plan”. Jak alarmuje EUROFER, zagrożonych jest ponad 300 tys. miejsc pracy bezpośrednich oraz 2,3 mln miejsc pracy pośrednich. Plan Komisji opiera się na kilku filarach: obronie handlowej, gospodarce obiegu zamkniętego (zapowiedziany na IV kw. 2026 r. Circular Economy Act), wsparciu pracowników, finansowaniu dekarbonizacji (w tym pilotażowa aukcja o wartości 1 mld euro w 2025 r.) oraz akcie Industrial Decarbonisation Accelerator Act.
Rada UE wskazuje, że wykorzystanie mocy produkcyjnych w europejskim hutnictwie wyniosło w 2024 r. zaledwie 67%, a sektor stracił od 2007 r. ok. 65 mln ton mocy i do 100 tys. miejsc pracy. Według szacunków Komisji Europejskiej globalna nadprodukcja stali sięga obecnie ok. 620 mln ton i ma wzrosnąć do 721 mln ton do 2027 r. – to ponad pięciokrotność rocznej konsumpcji UE. 12 grudnia 2025 r.
Rada UE przyjęła mandat negocjacyjny nowego środka handlowego, który miał zastąpić wygasające 30 czerwca 2026 r. dotychczasowe środki ochronne na stal. Jak informuje serwis Eurometal.net, proces legislacyjny zakończył się bez przerwy regulacyjnej: Parlament Europejski zatwierdził finalny tekst w maju 2026 r., 24 czerwca 2026 r. opublikowano rozporządzenie (UE) 2026/1384, które weszło w życie 25 czerwca 2026 r. i obowiązuje od 1 lipca 2026 r. – dokładnie w dniu wygaśnięcia poprzednich środków. Finalny kształt regulacji potwierdził wcześniejsze ustalenia: bezcłowy import ograniczono do 18,3 mln ton rocznie (spadek o 47% wobec kwot z 2024 r.), cło pozakontyngentowe wzrosło dwukrotnie – do 50%, a producentów obejmuje wymóg śledzenia pochodzenia stali („Melt and Pour”), którego szczegółowe zasady dowodowe Komisja Europejska ma opublikować do 31 sierpnia 2026 r.
Kluczowym elementem nowego otoczenia regulacyjnego jest unijny mechanizm dostosowania granic (CBAM), wprowadzony rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/956. Od 1 stycznia 2026 r. wszedł on w fazę definitywną, obejmując m.in. żeliwo i stal oraz aluminium. Jak wyjaśnia Komisja Europejska, importerzy muszą deklarować emisje związane z produktem i ponosić koszt certyfikatów, których sprzedaż przez centralną platformę rusza w lutym 2027 r. Pierwsza roczna deklaracja przypada na 30 września 2027 r., a za niezadeklarowaną emisję grozi kara 100 euro za tonę.
W Polsce ustawę wdrażającą CBAM, określaną przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska jako „tarcza dla polskiego przemysłu”, Sejm uchwalił 21 listopada 2025 r., a Prezydent RP podpisał ją 18 grudnia 2025 r. (Dz.U. 2025, poz. 1863) – ustawa obowiązuje od 1 stycznia 2026 r., równolegle z wejściem CBAM w fazę definitywną.
FISI: europejskie odlewnictwo notuje pierwszą poprawę nastrojów od miesięcy
Wskaźnik European Foundry Industry Sentiment Indicator (FISI), publikowany co miesiąc przez EFF, w czerwcu 2026 r. odnotował pierwszą wyraźną poprawę klimatu biznesowego po kilku trudnych miesiącach. W segmencie żeliwa ocena bieżącej sytuacji biznesowej wzrosła o 2,3 pkt (do 98,6 pkt), a oczekiwania na najbliższe 6 miesięcy wzrosły o 3,8 pkt (do 86,4 pkt). Segment staliwa pozostaje najsłabszym ogniwem branży: bieżąca sytuacja poprawiła się tylko o 1,5 pkt (do 74,2 pkt). Najmocniejszy pozostaje segment metali nieżelaznych – mimo niewielkiej korekty (-0,9 pkt) bieżąca ocena sytuacji utrzymuje się na poziomie 131,9 pkt, czyli wyraźnie powyżej wartości neutralnej 100 pkt. Kontekst makroekonomiczny również sprzyja ostrożnemu optymizmowi: jak podaje EFF, indeks PMI dla przemysłu strefy euro wyniósł w czerwcu 2026 r. 51,4 pkt, drugi miesiąc z rzędu utrzymując się powyżej progu 50 pkt, oznaczającego ekspansję.
We wcześniejszych miesiącach 2026 r. wskaźnik ogólny wynosił według danych EFF: styczeń – 95,5 pkt (spadek o 0,3 pkt wobec grudnia 2025), marzec – 95,5 pkt (bez zmian m/m, przy poprawie bieżącej sytuacji w żeliwie do 98,7 pkt, ale spadku oczekiwań o 3,0 pkt, do 86,1 pkt). W 2025 r., jak podaje portal Foundry-planet.com, odczyty wynosiły m.in.: styczeń – 91,3 pkt, luty – 93,4 pkt, marzec – 94,6 pkt, wrzesień – 94,8 pkt, październik – 94,3 pkt, listopad – 95,3 pkt.
Wykres 1. Nastroje w poszczególnych segmentach europejskiego odlewnictwa czerwiec 2026 [pkt]

Polski rynek odlewnictwa
Według danych EFF całkowita produkcja odlewów w Polsce w 2024 r. wyniosła 667 123 tony (spadek o 11,5% r/r). Odlewy żelazne (żeliwo i staliwo) osiągnęły 418 612 ton (-11,5%), w tym samo żeliwo 388 112 ton (-15,0%), a staliwo 29 800 ton (-15,0%). Odlewy z metali nieżelaznych wyniosły 248 511 ton (-5,0%), z czego metale lekkie/aluminium – 237 500 ton (-5,0%), a pozostałe nieżelazne – 11 011 ton (-5,1%). Dla porównania, w 2018 r. krajowa produkcja sięgała ok. 690 tys. ton odlewów żelaznych i ok. 346,5 tys. ton nieżelaznych, a w 2022 r. – łącznie 749 725 ton.
Produkcja odlewów w Polsce wg rodzaju, 2024
| Rodzaj odlewów | Produkcja 2024 [tys. t] | Zmiana r/r 2023→2024 [%] | Udział w produkcji krajowej 2024 [%] |
|---|---|---|---|
| Żeliwo | 388,1 | -15,0% | b.d. |
| Staliwo | 29,8 | -15,0% | 4,5% |
| Odlewy żelazne razem | 418,6 | -11,5% | 62,8% |
| Metale lekkie / aluminium | 237,5 | -5,0% | 35,6% |
| Pozostałe metale nieżelazne | 11,0 | -5,1% | b.d. |
| Odlewy nieżelazne razem | 248,5 | -5,0% | 37,2% |
| PRODUKCJA ŁĄCZNIE | 667,1 | -11,5% | 100,0% |
| źródło: EFF, „The European Foundry Industry – Annual Report 2024", grudzień 2025 | |||
Jak wynika z tych samych danych EFF, w strukturze materiałowej odlewy żelazne stanowią 62,8% krajowej produkcji, a nieżelazne 37,2%. Udział aluminium i metali lekkich sięga aż 35,6% całości – wyraźnie więcej niż średnio w Europie – co wynika z silnego powiązania polskiego odlewnictwa z motoryzacją, podczas gdy staliwo odpowiada za zaledwie 4,5% krajowej produkcji. Główną grupą odbiorców pozostaje motoryzacja (65%), a w dalszej kolejności budownictwo (9%), przemysł maszynowy (9%), hutnictwo żelaza i stali (7%) oraz energetyka (3%). EFF zwraca przy tym uwagę na rosnące znaczenie przemysłu zbrojeniowego jako nowego odbiorcy – coraz więcej odlewni zdobywa certyfikaty i koncesje umożliwiające dostawy dla dynamicznie rozwijającego się sektora obronnego.
Wykres 2. Struktura produkcji odlewów w Polsce wg materiału [%]

Według EFF Polska należy do sześciu krajów europejskich – obok Niemiec, Turcji, Francji, Włoch i Hiszpanii – które w 2024 r. odpowiadały łącznie za 81,6% europejskiej produkcji odlewów żelaznych, choć plasuje się na końcu tej grupy z wynikiem ok. 0,42 mln ton, wyraźnie za liderami: Niemcami (ok. 2,57 mln ton) i Turcją (ok. 2,6 mln ton). Od lat krajowa produkcja odlewów łącznie utrzymuje się na poziomie ok. 1 mln ton, o czym informuje Odlewnicza Izba Gospodarcza, powołując się na własne dane oraz wywiad udzielony Rynkowi Inwestycji. Około 50% polskiej produkcji trafia na eksport, głównie do Niemiec, innych krajów UE i do USA. Eksport odlewów żeliwnych sięga 55%, nieżelaznych – 43%, a staliwnych – 40%. To kurcząca się chłonność rynku niemieckiego – głównego odbiorcy polskiego eksportu – była, jak podaje EFF, kluczowym czynnikiem spadku krajowej produkcji w 2024 r.
Wykres 3. Produkcja odlewów żelaznych w wybranych krajach europejskich, 2024 (tys. t)

Jak wynika z danych GUS zebranych przez Brytyjsko-Polską Izbę Handlową (BPCC), w 2024 r. w Polsce działało 180 odlewni żeliwa, 35 odlewni staliwa i 240 odlewni metali nieżelaznych. Ponad 90% z nich to podmioty z sektora MŚP, odpowiadające łącznie za ponad 40% krajowej produkcji, a zatrudnienie w branży od lat utrzymuje się na względnie stabilnym poziomie ok. 22 tys. osób. Te same dane potwierdzają presję na sektor motoryzacyjny (głównego odbiorcę odlewów): produkcja motoryzacyjna w Polsce spadła w grudniu 2024 r. o 14,8% r/r.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
MM Opinia Eksperta
Czerwcowa poprawa wskaźnika FISI, publikowanego przez European Foundry Federation (EFF), daje podstawy do ostrożnego optymizmu, jednak sytuacja europejskiego odlewnictwa pozostaje trudna, szczególnie w segmencie staliwa. Dla polskich odlewni kluczowym problemem jest kurczący się rynek niemiecki, będący jednym z najważniejszych kierunków naszego eksportu. Jednocześnie wysokie i rosnące koszty energii ograniczają przewagę kosztową polskich producentów. CBAM może natomiast stać się szansą – jeśli skutecznie obejmie import wyrobów odlewniczych, powinien ograniczyć przewagę producentów spoza UE, którzy nie ponoszą porównywalnych kosztów polityki klimatycznej. W każdym z tych tematów Odlewnicza Izba Gospodarcza bierze aktywny udział, współpracując blisko z ministerstwami RP i z EFF w celu ochrony i rozwoju europejskiego przemysłu odlewniczego.
Andrzej Ryba, Prezes Rady Odlewniczej Izby Gospodarczej
Obróbka cieplna metali w Polsce
W odróżnieniu od odlewnictwa dla rynku obróbki cieplnej metali w Polsce brakuje danych w dostępnych raportach badawczych z lat 2025–2026. Punktem odniesienia mogą być dane europejskie: jak podaje Fact.MR, rynek obróbki cieplnej w Europie ma wzrosnąć z 28,6 mld USD w 2025 r. do 42,0 mld USD w 2035 r. (CAGR 3,9%), przy czym trzy największe rynki to Niemcy (ok. 35,2% udziału), Francja (22,4%) i Wielka Brytania (18,6%) – bez wyodrębnienia Polski. Prognozy rynku globalnego różnią się istotnie w zależności od metodologii: Grand View Research szacuje go na 114,39 mld USD w 2025 r. (CAGR 3,7% do 2033 r.), a analitycy IMARC Group – na 111,7 mld USD w 2025 r. (CAGR 3,19% w horyzoncie 2026–2034). Rozbieżność ta wynika z odmiennych definicji zakresu rynku (usługi, urządzenia, całość segmentu) i wymaga ostrożnej interpretacji.
Na polskim rynku obecni są zarówno producenci urządzeń, jak i firmy świadczące usługi obróbki cieplnej. Największym krajowym producentem pieców przemysłowych jest notowana na GPW spółka SECO/WARWICK z siedzibą w Świebodzinie – jak wynika z jej wyników finansowych opublikowanych za pośrednictwem ISBnews, przychody skonsolidowane spółki w 2025 r. wyniosły 745,92 mln zł (+4,6% r/r wobec 712,83 mln zł w 2024 r.), EBIT sięgnął 43,09 mln zł (+35,7%), a zysk netto akcjonariuszy jednostki dominującej – 26,11 mln zł, przy zysku na akcję 3,82 zł.
Wśród firm usługowych działa m.in. Bodycote plc – największy na świecie dostawca usług obróbki cieplnej, który, jak podaje spółka na swojej stronie, posiada w Polsce zakłady we Wrocławiu/Siechnicach, Rzeszowie (Zaczernie, z certyfikacją lotniczą Nadcap), Warszawie, Częstochowie i Zabrzu. Na rynku obecne są także Nitrex, prowadzący od 2008 r. zakład produkcyjny w południowej Polsce obsługujący m.in. sektor lotniczy, łódzki Hart-Tech, oferujący technologie obróbki cieplno-chemicznej (FineCarb®, PreNitLPC®, FineLPN®) opracowane we współpracy z Politechniką Łódzką, a także Aalberts Surface Technologies z zakładem w Dzierżoniowie.
Koszty i regulacje
Ceny energii elektrycznej pozostają jednym z głównych obciążeń kosztowych branży. Zgodnie z zatwierdzoną przez URE taryfą na 2026 r., o czym informuje portal Gramwzielone.pl, przeciętna cena energii elektrycznej wynosi 495,16 zł/MWh – to spadek o 13,5% wobec taryf zatwierdzonych na koniec 2025 r., jednak 2026 r. jest pierwszym od lat rokiem bez ustawowego zamrożenia ceny dla gospodarstw domowych. Taryfa dystrybucyjna wzrosła średnio o 9,36% (ok. 28 zł/MWh), a dla odbiorców przemysłowych z grupy taryfowej B21 średni wzrost kosztów dystrybucji szacuje się, według tego samego źródła, na 21,16%. Jak wynika z danych WysokieNapiecie.pl, w 2025 r. średnia cena energii na rynku spot Towarowej Giełdy Energii wyniosła 104 EUR/MWh, wobec średniej europejskiej nieco ponad 92 EUR/MWh, a wycena kontraktów terminowych na 2027 r. plasuje Polskę wśród najdroższych rynków energii w Europie. Według Forum Energii ostateczna cena energii dla polskiego przemysłu energochłonnego w 2024 r. wyniosła 166,9 EUR/MWh. Rekompensaty kosztów pośrednich emisji CO2 wyniosły w Polsce 2,7 mld zł w 2023 r. i 2,9 mld zł w 2024 r. – jak wynika z tych samych danych, od 2026 r. możliwe jest dodatkowe wsparcie w ramach unijnego Clean Industrial State Aid Framework (CISAF), którego wdrożenie do polskiego prawa wciąż trwa.
Wykres 4. Średnia cena energii elektrycznej na rynku spot, Polska na tle Europy, 2025 [EUR/MWh]

Presja kosztowa znajduje odzwierciedlenie w nastrojach przedsiębiorców. Według badania Bibby Financial Services i Keralla Research z czerwca 2025 r. aż 47% firm z branży metalowej wskazuje rosnące ceny energii jako największe zagrożenie dla działalności – to wzrost o 7 punktów procentowych względem września 2024 r. Kolejne miejsca zajmują: drożejące surowce (38%), wojna handlowa USA–Chiny (30%) oraz stagnacja gospodarcza w Niemczech (29%). Mediana środków zamrożonych w niezapłaconych fakturach wzrosła w tym okresie ze 100 tys. zł do 200 tys. zł, co ogranicza zdolności inwestycyjne firm – mimo że produkcja sprzedana polskiego przemysłu w maju 2025 r. wzrosła o 3,9% r/r.
Do rosnących kosztów energii dochodzą koszty regulacyjne. Certyfikaty CBAM są wyceniane na poziomie cen uprawnień EUA (obecnie ok. 65–80 euro za tonę), a kara za niezadeklarowaną emisję wynosi, jak wskazuje Komisja Europejska, 100 euro za tonę. Same ceny uprawnień do emisji CO2 w unijnym systemie ETS osiągnęły w połowie grudnia 2025 r. poziom ok. 83,79 euro za tonę – wzrost o ok. 30% r/r, jak podaje serwis Carboncredits.com. Konsensus prognoz rynkowych zebrany przez GMK Center (m.in. BloombergNEF, S&P Global, ICIS) zakłada dalszy wzrost do ok. 126 euro za tonę do 2030 r., przy czym sam BloombergNEF prognozuje nawet 149 euro za tonę. Od 2026 r. rozpoczyna się też stopniowe wygaszanie darmowych uprawnień emisyjnych dla sektorów objętych CBAM – proces ma potrwać do 2034 r., choć 17 lipca 2026 r. Komisja Europejska zaproponowała spowolnienie tego wygaszania i wydłużenie go do lat 2037–2038 (na razie jako propozycja, nie obowiązujące prawo).
MM Opinia Eksperta

Odlewnictwo jest jedną z kluczowych gałęzi przemysłu, stanowiąc zaplecze technologiczne dla motoryzacji, energetyki, kolejnictwa, przemysłu maszynowego i obronnego. Jego kondycja ma więc bezpośredni wpływ na konkurencyjność całej gospodarki. Poprawa wskaźnika FISI daje podstawy do ostrożnego optymizmu, jednak po 11,5-proc. spadku produkcji w 2024 r. sektor nadal stoi przed poważnymi wyzwaniami. Z perspektywy Stowarzyszenia Technicznego Odlewników Polskich szczególnego znaczenia nabierają dziś rozwój nowoczesnych kadr, automatyzacja i cyfryzacja produkcji oraz odpowiedzialna dekarbonizacja. Polskie odlewnictwo dysponuje dużym potencjałem technologicznym i kompetencyjnym, który powinien być konsekwentnie wzmacniany, aby utrzymać silną pozycję w europejskim przemyśle.
prof. dr hab. inż. Rafał Dańko, Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Technicznego Odlewników Polskich
Wyzwania i perspektywy
Według EFF głównymi problemami polskich odlewni pozostają malejąca liczba zamówień, koszty energii elektrycznej i niewystarczająca podaż wykwalifikowanych kadr, a dodatkowym obciążeniem finansowym jest stale rosnąca płaca minimalna. W branży widoczny jest też trend strukturalny: kurczenie się liczby odlewni staliwa i żeliwa przy jednoczesnym rozwoju odlewni metali lekkich, zwłaszcza technologii odlewania ciśnieniowego.
Presja konkurencyjna ze strony Azji pozostaje kluczowym wyzwaniem – Chiny odpowiadają za ok. 55% światowej produkcji odlewów, a EFF prognozuje, że w kolejnych latach wspierana przez państwo nadprodukcja azjatycka będzie nadal narastać zarówno w segmencie żelaznym, jak i nieżelaznym. Dodatkowym czynnikiem osłabiającym europejski popyt na odlewy motoryzacyjne jest rosnący import chińskich pojazdów elektrycznych do Europy.
Jednocześnie segment metali nieżelaznych korzysta z długoterminowych trendów wzrostowych. Według danych GUS zebranych przez portal dlaProdukcji.pl produkcja blach aluminiowych w Polsce w 2024 r. wyniosła 124 tys. ton (+28,8% r/r, choć wciąż o 32,7% mniej niż w 2020 r.), a produkcja drutu miedzianego – 328 tys. ton. Rynek odlewów aluminiowych rośnie szybciej niż cały segment metali nieżelaznych, napędzany elektryfikacją transportu, odchudzaniem konstrukcji pojazdów oraz zapotrzebowaniem energetyki i elektroniki. Dodatkowym impulsem popytowym są rosnące wydatki na obronność – budżet obronny Polski na 2025 r. wynosi 186,5 mld zł (4,7% PKB, najwyższy udział w całym NATO) – co zwiększa zapotrzebowanie na aluminium i miedź. Chiński udział w globalnej produkcji aluminium sięga podobnie ok. 55% (limit produkcyjny ok. 45 mln t/rok, jak szacuje Stellmet w prognozach cen aluminium na lata 2025–2027).
Odpowiedzią branży na rosnące koszty energii i wymogi dekarbonizacyjne muszą być inwestycje w efektywność energetyczną, automatyzację procesów (Przemysł 4.0) i technologie niskoemisyjne. Jak wskazuje EFF, wyzwanie to dotyczy w szczególności średnich i mniejszych odlewni, które dysponują ograniczonymi zasobami inwestycyjnymi.
Odpowiedzi na te wyzwania – od kosztów energii, przez regulacje unijne, po inwestycje w kadry i dekarbonizację – branża będzie szukać wspólnie podczas XXVI Międzynarodowych Targów Technologii dla Odlewnictwa METAL, które odbędą się w Kielcach w dniach 8–11 września 2026 r. w ramach wydarzenia „Przemysłowa Jesień”.



































