Spowolnienie w chińskiej gospodarce nie grozi globalną recesją

PixaBay
Reklama
Reklama

Choć trwające od kilku kwartałów spowolnienie w chińskiej gospodarce może przerodzić się w recesję, to obecnie taki scenariusz wydaje się mocno przesadzony – twierdzi Łukasz Bugaj z DM BOŚ.

Jak jednak uważa analityk, nie można bagatelizować sytuacji, bo ewentualna recesja w Chinach może się odbić nie tylko na innych gospodarkach azjatyckich, lecz także choćby na europejskim przemyśle motoryzacyjnym.

Reklama

Problem polega na tym, że do końca nie wiemy, jak wygląda sytuacja makroekonomiczna w Chinach. Możemy tylko szacować. Mamy pewne dane, takie jak ostatni wstępny wskaźnik przemysłowy PMI, który był najniższy od 6,5 roku, i to sugeruje w połączeniu z tym, co widzimy na globalnym rynku surowcowym, który jest bardzo uzależniony od sytuacji w Chinach, że kondycja nie jest najlepsza – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Łukasz Bugaj z Domu Maklerskiego BOŚ. – Tym niemniej, jeżeli chodzi o te oficjalne dane, tutaj od dłuższego czasu można się zastanawiać, w jakim stopniu odzwierciedlają one rzeczywistość – dodaje.

Wpływ kłopotów gospodarki Państwa Środka jest dziś nieporównanie większy niż jeszcze 10 lat temu, gdy była ona warta 17 proc. amerykańskiego PKB. Obecnie to już 60 proc. największej gospodarki świata o wartości 10,4 bln dolarów.

Jeszcze dziesięć lat temu spowolnienie w Chinach nie byłoby tak istotne. Dziś tamtejsza gospodarka to 14 proc. globalnego PKB – twierdzi Łukasz Bugaj. – Jest to istotny gracz na światowej arenie i nie można go bagatelizować, szczególnie na rynku surowców, gdzie Chiny są ogromnym konsumentem.

Reklama

Natomiast sprzedaż samochodów w Chinach spada już drugi miesiąc z rzędu. W czerwcu sprzedano ich o 3,4 proc. mniej w ujęciu rocznym, a w lipcu – o 6,4 proc. Według prognoz Chińskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (CAAM) w całym 2015 roku Chińczycy mieli kupić o 8 proc. więcej aut niż w 2014 roku. Osłabienie gospodarki ostro zweryfikowało rzeczywistość i dziś wzrost sprzedaży aut w całym 2015 roku ma oscylować jedynie wokół 1,7 proc.

Cała strategia europejskich producentów aut opierała się na dynamicznym rozwoju sprzedaży w Chinach. Jeżeli ta sprzedaż będzie dalej spowalniać, to tutaj pojawiają się pewne problemy – martwi się Łukasz Bugaj. – Mogą być one również widoczne w kraju, ponieważ w Polsce mamy gęstą sieć kooperantów i dystrybutorów dla istotnych gałęzi przemysłu w Niemczech, w tym dla przemysłu motoryzacyjnego – dodaje.

Analityk jednak uspokaja, że niektóre dane z gospodarki europejskiej na razie nie odzwierciedlają problemów chińskiej. Przykładowo, wskaźnik PMI dla niemieckiego sektora przemysłu w sierpniu wyniósł 53,2 pkt. Oznacza to wzrost wobec lipca, w którym wyniósł 51,8 pkt. Natomiast odczyt Ifo, czyli wskaźnika klimatu gospodarczego, w sierpniu w Niemczech wyniósł 108,3 pkt, w porównaniu z 108 pkt miesiąc wcześniej.

Ostatnie dane z rynku niemieckiego, mówimy tutaj o wskaźniku PMI dla tamtego przemysłu i również istotnym wskaźniku Ifo, wskazują na pewien optymizm w tym znaczeniu, że spowolnienie w Chinach nie jest na tyle istotne, aby już w tym momencie zagrażać przemysłowi niemieckiemu – twierdzi Łukasz Bugaj. – Na razie te komentarze o globalnej recesji są wysoce przesadzone.

Źródło: Newseria.pl

Reklama

O Autorze

MM Magazyn Przemysłowy jest tytułem branżowym typu business to business, w którym poruszana jest tematyka z różnych najważniejszych sektorów przemysłowych. Redakcja online MM Magazynu Przemysłowego  przygotowuje i publikuje na stronie artykuły techniczne, nowości produktowe oraz inne ciekawe informacje ze świata przemysłu i nie tylko.

Tagi artykułu

Zobacz również

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama