Koniec z wymówkami. Szef Dassault Systèmes Polska: „Nie czekajcie na idealny moment ...”
Dassault SystèmesRok 2025 był kolejnym krokiem na drodze transformacji cyfrowej polskiego przemysłu. Ireneusz Borowski, Managing Director Poland w Dassault Systèmes, z entuzjazmem mówi o dynamice zmian, jakie obserwuje na polskim rynku. W rozmowie z Pawłem Krukiem (redaktorem naczelnym MM Magazynu Przemysłowego) wyjaśnia, dlaczego polska myśl inżynieryjna tworzy rozwiązania dla światowych gigantów, jak technologia wirtualnych bliźniaków stała się dostępna dla małych i średnich przedsiębiorstw, i co oznaczają strategiczne partnerstwa, np. z Siecią Badawczą Łukasiewicz.
Rozmówca przekonuje, że ESG to już nie marketing, lecz matematyka, a sztuczna inteligencja w przemyśle to nie zagrożenie, ale szansa na walkę z niedoborem kadr. Jego najważniejszy komunikat? „Nie czekajcie na idealny moment. Ten moment jest teraz”.
Paweł Kruk: Jak ocenia Pan rok 2025 dla Dassault Systèmes? Jakie były kluczowe kamienie milowe i osiągnięcia?
Ireneusz Borowski: Rok 2025 był czasem dużej dynamiki w obszarze transformacji cyfrowej. W Polsce ten rok stał pod znakiem pogłębionej cyfryzacji kilku gałęzi przemysłu. Prowadziliśmy też intensywne działania edukacyjne, promując koncepcję wirtualnych bliźniaków. Z perspektywy globalnej, kluczowym momentem dla Dassault Systèmes było ogłoszenie wizji 3D UNIV+RSES – nowej generacji narzędzi, które integrują generatywną sztuczną inteligencję (AI) z zarządzaniem cyklem życia własności intelektualnej.
Dassault SystèmesPaweł Kruk: Wspomniał Pan o działaniach w Polsce, które wpisują się w globalne trendy – wirtualne bliźniaki, strategie związane z wirtualną rzeczywistością. Czy może Pan opowiedzieć o strukturze Dassault Systèmes w Polsce, zwłaszcza o centrum rozwojowym w Krakowie? Jaka jest rola polskiego zespołu w globalnej strategii firmy?
Ireneusz Borowski: Nasza polska struktura to biuro w Warszawie, które ma charakter handlowy, oraz bardzo duży hub rozwojowy w Krakowie. I tutaj chciałbym podkreślić bardzo istotną rzecz – nasza obecność w Polsce to nie tylko dystrybucja rozwiązań. W Krakowie tworzymy najnowsze rozwiązania wokół szeroko rozumianego przemysłu 4.0 i 5.0, z których korzystają największe firmy na świecie – Airbus, Boeing, BMW, Volkswagen i wiele innych.
Paweł Kruk: Czyli polski zespół inżynierów faktycznie buduje produkty dla globalnego rynku?
Ireneusz Borowski: Dokładnie tak. Polscy inżynierowie tworzą rozwiązania stosowane przez światowych gigantów. Ale ta sama technologia jest dostępna również dla polskich małych i średnich przedsiębiorstw.
Jeśli chodzi o specyfikę polskiego rynku, widzimy dużą dynamikę w adopcji rozwiązań chmurowych. To ważne, ponieważ struktura polskiego przemysłu opiera się głównie na małych i średnich przedsiębiorstwach. Są to ambitne firmy, które cechują się elastycznością i otwartością na innowacje.
Paweł Kruk: A jak wygląda dojrzałość cyfrowa tych organizacji?
Ireneusz Borowski: Jeśli spojrzymy na polski sektor SMB z tej perspektywy, widać, że poziom cyfryzacji jest nieco niższy niż na Zachodzie. Myślę jednak, że nadrabiamy te zaległości i w niektórych obszarach mamy szansę być nawet liderami.
Paweł Kruk: Wspomniał Pan o tym, że polskie firmy gonią firmy zachodnie w kontekście transformacji cyfrowej. Jak Państwo im pomagacie w ramach swoich bieżących działań i oferty?
Ireneusz Borowski: Duża część polskich przedsiębiorstw jest dość otwarta na zmiany i widzi rzeczywistą potrzebę transformacji.
Dassault Systèmes dostarcza platformę 3DEXPERIENCE opartą na rozwiązaniach chmurowych, dedykowaną dla dużych, ale też małych i średnich firm. Koncepcja platformy 3DEXPERIENCE bazującej na chmurze obliczeniowej to sposób na dostarczenie najnowszych rozwiązań technologicznych organizacjom, które nie do końca są jeszcze dojrzałe cyfrowo albo ich możliwości adopcji są ograniczone ze względu na wielkość.
Drugi obszar to pracownicy i transformacja procesów – mam na myśli transfer wiedzy oraz sposób, w jaki można transformować procesy wewnątrz organizacji oraz całego łańcucha dostaw. Tworzymy łańcuch wartości, w którym firmy potrafią współpracować ze sobą, zachowując własną odrębność i chroniąc IP. To kluczowe, bo produkty są coraz bardziej złożone i wymagają współpracy, ale z zachowaniem tożsamości i ochrony własności intelektualnej.
Paweł Kruk: Gdyby rozwiązania i koncepcje, które wprowadziliście – 3DEXPERIENCE czy 3D UNIV+RSES – miał Pan przetłumaczyć na czysto biznesowy język i przekonać polskiego przedsiębiorcę, że wdrożenie tych technologii będzie dla niego opłacalne, w jaki sposób mógłby Pan to uzasadnić?
Ireneusz Borowski: Podam prosty przykład. Proszę wyobrazić sobie przedsiębiorstwo produkujące jakiś element spawany. Mierzy się ono z różnymi wyzwaniami – z jednej strony są to wymagania klienta końcowego, z drugiej – proces technologiczny i możliwości produkcyjne.
Technologia wirtualnych bliźniaków, dostępna w ramach naszej platformy 3DEXPERIENCE daje możliwość pogodzenia – już na wczesnym etapie – wymagań z możliwościami produkcyjnymi. Pozwala też na znalezienie sposobu pozwalającego wyprodukować dany produkt najszybciej, najtaniej, najbardziej efektywnie. Mówiąc najtaniej – nie mam na myśli tylko samego kosztu, ale przede wszystkim efektywność w stosunku do danego procesu produkcyjnego.
Paweł Kruk: Czyli testujemy wszystko w świecie wirtualnym?
Ireneusz Borowski: Dokładnie tak. Mając do dyspozycji technologię wirtualnych bliźniaków, możemy w świecie wirtualnym przeanalizować wiele aspektów i zobaczyć, jak tworzyć produkt spełniający konkretne wymagania, jakie innowacyjne rozwiązania zastosować, zanim fizycznie ten produkt powstanie.
To kluczowe, bo koszty opracowania, koszty ewentualnych pomyłek i błędów możemy wychwycić z wyprzedzeniem. Przedsiębiorca może przeanalizować, jakie materiały najlepiej sprawdzą się w danym kontekście i już na wczesnym etapie może kontrolować koszty wytworzenia produktu i czas produkcji. W świecie wirtualnym można to wszystko zasymulować i zbadać – tak, aby sprostać wymaganiom i zapewnić efektywność produkcji.
Paweł Kruk: Szeroka dostępność Państwa platformy, zarówno dla dużych firm, jak i sektora SMB – to pewnego rodzaju demokratyzacja technologii?
Ireneusz Borowski: Takie podejście niweluje przepaść technologiczną, bo jeszcze kilka lat temu najbardziej zaawansowane rozwiązania były dostępne tylko dla nielicznych.
Co więcej, jeśli mówimy o bardzo specyficznych zastosowaniach, bardzo zaawansowanych symulacjach, mali czy średni przedsiębiorcy mają często problem z odpowiednimi ekspertami czy specjalistami. Struktura platformy 3DEXPERIENCE pozwala na pracę w rozproszonym środowisku. Zespoły mogą skorzystać z usługi zewnętrznego specjalisty, który wykona konkretną pracę, przy pełnej ochronie IP.
Paweł Kruk: Czyli nie ma ryzyka utraty własności intelektualnej?
Ireneusz Borowski: Nie, nie ma takiego niebezpieczeństwa. 3D UNIV+RSES, czyli najnowsza generacja rozwiązań dostępnych na platformie 3DEXPERIENCE, wzbogacona o sztuczną inteligencję, integruje modelowanie, symulację, dane rzeczywiste i treści generowane przez AI, przy zachowaniu ścisłej ochrony własności intelektualnej. Można powiedzieć, że 3D UNIV+RSES to „internet wirtualnych doświadczeń”. Dla każdego przedsiębiorstwa oznacza możliwość przetestowania każdego aspektu biznesowego – od wytrzymałości części po logistykę całej fabryki – w bezpiecznym świecie wirtualnym.
Bardzo ważny aspekt to sztuczna inteligencja w wydaniu przemysłowym, która uczy się na danych inżynierskich przedsiębiorstwa, pomagając automatycznie generować optymalne projekty.
MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ TAKŻE
Dassault SystèmesPaweł Kruk: Płynnie przeszliśmy do kolejnego bloku – trendów, które będą dominować w najbliższym czasie. Na co powinny przygotować się polskie firmy?
Ireneusz Borowski: Najbliższe miesiące przyniosą dynamiczny rozwój autonomicznych systemów produkcyjnych – systemów, które są w stanie odpowiednio planować, zarządzać i kontrolować produkcję. Coraz bardziej istotnym aspektem jest również cyberbezpieczeństwo, szczególnie w łańcuchu dostaw.
Paweł Kruk: A sztuczna inteligencja?
Ireneusz Borowski: Chciałbym podkreślić jeszcze jedną rzecz – obecnie największą barierą nie jest technologia, ale zarządzanie zmianą i rosnąca luka kompetencyjna. Chociaż odpowiednia technologia już istnieje, organizacje potrzebują nowych sposobów, aby pomóc ludziom ją zastosować i z czasem rozwinąć swoje umiejętności.
Coraz większą popularność zyskują dziś agenci AI, w Dassault Systèmes nazywamy tę koncepcję wirtualnymi towarzyszami. Są to eksperci oparci na sztucznej inteligencji, którzy współpracują z inżynierami i zespołami, włączając dziesiątki lat wiedzy przemysłowej do codziennych procesów pracy. Poprzez naturalną interakcję prowadzą użytkowników, sugerują odpowiednie scenariusze i działania oraz pomagają im uczyć się poprzez praktykę. Wirtualni towarzysze wspierają stopniowy rozwój umiejętności cyfrowych i pomagają organizacjom zarządzać zmianami, jednocześnie rozwiązując najbardziej złożone wyzwania przemysłowe.
Paweł Kruk: Oprócz tych trendów z obszaru digitalizacji, dominuje również trend związany z gospodarką zrównoważonego rozwoju. Właściwie to już nie tylko trend, ale wymóg regulacyjny. Jak technologie Dassault Systèmes pomagają firmom spełniać wymogi ESG?
Ireneusz Borowski: ESG to dzisiaj matematyka, nie marketing. Nasze technologie pozwalają na symulację śladu węglowego produktu już na etapie wstępnej koncepcji. Zanim uruchomimy proces produkcyjny, możemy przeanalizować, jakich materiałów należy używać, jakie procesy zastosować, aby spełnić unijne wymogi dotyczące śladu węglowego, a w tym samym czasie kontrolować wydatki.
Paweł Kruk: A cyfrowe paszporty produktów?
Ireneusz Borowski: Zdecydowanie zwiększają przejrzystość łańcucha dostaw i poprawiają doświadczenia klientów. Przedsiębiorca nie musi dziś tracić czasu na ich tworzenie – cyfrowe paszporty powstają na wstępnym etapie pracy nad produktem. To może wydawać się bardzo proste, natomiast w rzeczywistości, jeżeli nie stosuje się odpowiednich technologii, można popełnić dużo błędów i później na etapie produkcji okazuje się, że są problemy ze zmieszczeniem się w normach.
Wszystko opiera się – dlatego powiedziałem na początku, że to matematyka – na doborze takich materiałów i procesów, które pozwolą na to, żeby dany produkt spełniał rygorystyczne normy.
Paweł Kruk: W ostatnim czasie podpisaliście ważne porozumienia – na przykład z Siecią Badawczą Łukasiewicz. Co to partnerstwo oznacza dla polskiego przemysłu w praktyce?
Ireneusz Borowski: Sieć Badawcza Łukasiewicz to jedna z największych sieci badawczych w Europie, która posiada świetnych naukowców i unikalną w skali kraju aparaturę badawczą. Nasza współpraca ma wspierać cyfryzację procesów badawczo-rozwojowych i wdrażanie nowoczesnych technologii w gospodarce.
Myślę, że wpływ na cały ekosystem będzie znaczący, ponieważ to ogromny transfer wiedzy do małych i średnich przedsiębiorstw. Ogromny potencjał dla polskich przedsiębiorców, bo Sieć Badawcza Łukasiewicz staje się partnerem biznesowym – instytuty mogą opracowywać nowe technologie i poprzez badania poszukiwać najlepszych rozwiązań dla firm.
Paweł Kruk: To znaczy, że przedsiębiorca może skorzystać z tej wiedzy?
Ireneusz Borowski: Dokładnie, ta współpraca ma wzmacniać rozwój relacji między nauką a biznesem.
Paweł Kruk: Rozmawialiśmy o instytutach badawczych, a co z uczelniami?
Ireneusz Borowski: W zeszłym roku podpisaliśmy umowę i jesteśmy partnerem programu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju „Uczelnie Przyszłości”. To dowód, że nie tylko wspieramy przedsiębiorstwa i instytuty badawcze, ale również bardzo dużo uwagi poświęcamy współpracy z uniwersytetami, szkołami wyższymi.
To nowy pilotażowy program – w jaki sposób szkolić inżynierów przyszłości, tzw. "workforce of the future". Jak budować, jak uczyć, ale też kreować innowacyjne rozwiązania już na etapie szkół wyższych, żeby absolwenci wchodzili w życie zawodowe z odpowiednim doświadczeniem i komponentem innowacyjności.
Paweł Kruk: Jakie są Państwa plany na najbliższe miesiące w Polsce? Są jakieś wydarzenia, projekty, o których warto, żeby nasi czytelnicy wiedzieli?
Ireneusz Borowski: Najbliższe miesiące to kontynuacja naszej intensywnej obecności na różnych wydarzeniach. W zeszłym roku dużym wydarzeniem była konferencja 3DEXPERIENCE Summit we Wrocławiu, w której wzięli udział liderzy polskiego przemysłu. Współorganizowaliśmy ją z Siecią Badawczą Łukasiewicz, pokazując że najnowsza technologia jest dostępna dla wszystkich – dla startupów, dla mikroprzedsiębiorców i dla dużych firm.
W tym roku będziemy kontynuować te inicjatywy. Będziemy też zacieśniać współpracę z klastrami przemysłowymi – w celu przybliżenia najnowszych technologii, technologii wirtualnych bliźniaków dla mniejszych przedsiębiorców, którzy nie są zlokalizowani wokół największych ośrodków przemysłowych. Zależy nam, żeby nasza technologia była dostępna dla wszystkich.
Paweł Kruk: Jeśli miałby Pan przekazać jeden kluczowy komunikat dla polskich przedsiębiorców produkcyjnych, który wynieśliby z naszej rozmowy – co by to było?
Ireneusz Borowski: Cyfryzacja to proces, który zaczyna się od pierwszego modelu 3D, od pierwszego pomysłu. Polska ma unikalną szansę stać się cyfrowym sercem Europy. Jednak tylko wtedy to się wydarzy, jeśli odważymy się porzucić analogowe schematy myślenia i być otwarci na zmianę. Mój komunikat do przedsiębiorców jest bardzo prosty: nie czekajcie na idealny moment. Ten moment jest teraz.
Paweł Kruk: Bardzo dziękuję za rozmowę i ciekawe przemyślenia.
Ireneusz Borowski: Dziękuję bardzo.


































